Banki objęte cięciami ratingów to: Bank of America, Bank of New York Mellon, Citigroup, JPMorgan Chase, Morgan Stanley, State Street, Goldman Sachs i Wells Fargo.
Decyzja podjęta przez S&P nie powinna być dużym zaskoczeniem, ponieważ agencja sygnalizowała ją już w zeszłym miesiącu. Skłoniła ją do tego nowa regulacja przyjęta w październiku przez Rezerwę Federalną. Mówi ona, że wielkie amerykańskie banki powinny posiadać odpowiednio duże ilości obligacji, które zostaną zamienione na akcje w przypadku groźby bankructwa banku. Papiery te zostaną zamienione na akcje zrestrukturyzowanych banków, a dotychczasowi akcjonariusze poniosą straty.
„Uznajemy, że nadzwyczajna pomoc Fedu dla systemu bankowego jest niepewna, a to wpływa na ratingi banków" – mówi uzasadnienie cięć wydane przez agencję S&P.
Obniżone przez S&P oceny banków wciąż są w klasie inwestycyjnej. W ramach tych cięć najniżej, bo do poziomu BBB+, spadły ratingi Citigroup, Bank of America, Goldmana Sachsa i Morgana Stanleya. Najwyżej, bo na poziomie A, są ratingi Wells Fargo, Bank of New York Mellon and State Street. Rating kredytowy JPMorgan Chase został zaś zmniejszony z poziomu A do A-.