Reklama

Gdy WIG pikował, na polskich akcjach można było zarobić 34 proc.

Najlepszy zarządzający w 2015 r. uważa, że od siedmiu lat na GPW nie było tak dobrego momentu na kupowanie akcji jak teraz. Inni też spodziewają się „solidnej korekty wzrostowej".
Gdy WIG pikował, na polskich akcjach można było zarobić 34 proc.

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

54 pkt proc. ponad WIG20 zarobił w zeszłym roku najlepszy portfel akcji – Strategia Agresywna z oferty mWealth Management. Podobna przepaść – 48 pkt proc. różnicy – dzieli tę strategię od najmniej rentownej – Akcyjnej-Skorelowanej Legg Mason TFI. Skąd taka rozbieżność? Dominik Gaworecki, zarządzający mWealth Management, wyczuł rynek – po wyborach prezydenckich pozbył się banków z portfela, postawił za to na polskie oraz zagraniczne małe i średnie spółki (szczegóły w ramce poniżej). Z kolei przyczyną słabych wyników produktu Legg Masona było niedoważenie spółek z sektora ropy i gazu oraz przeważenie finansowych.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama