Nvidia założona w 1993 r., która na osiągnięcie kapitalizacji 2 bln USD musiała czekać ponad dwie dekady (udało się jej to dopiero w lutym br.), właśnie przebiła pułap 3 bln USD. I wcale nie zwalnia. – Mamy klasyczną gorączkę złota i tak samo klasyczne, olbrzymie zainteresowanie producentami szpadli – komentuje Dominik Janes, managing partner w Unity Group.

Za akcje Nvidii trzeba zapłacić dziś 1224 USD, aż o jedną trzecią więcej niż miesiąc temu. Od początku roku notowania firmy skoczyły o 155 proc. W ciągu pięciu lat jej wycena urosła o niebotyczne 3,3 tys. proc. Dla porównania Apple w tym okresie zwiększył wartość swoich akcji „tylko” o 312 proc. Koncern z logo nadgryzionego jabłka wyceniany jest dziś na 3 bln USD, gdy Nvidia na 3,01 bln USD.

Liderem wśród tzw. big techów pozostaje Microsoft, którego kapitalizacja dobiła do 3,15 bln USD. Koncern Billa Gatesa w ciągu miesiąca urósł o 2,5 proc. Gdyby Microsoft i Nvidia utrzymały dotychczasową dynamikę notowań, to firma Jensena Huanga wyprzedzi spółkę Gatesa już w przyszłym miesiącu. Co więcej, jest szansa, że w lipcu dokona czegoś, czego nie udało się dotąd żadnemu podmiotowi notowanemu na amerykańskiej giełdzie – osiągnie kapitalizację 4 bln USD. Dziś to tylko spekulacje, ale Beth Kindig, analityczka I/O Fund, idzie w nich jeszcze dalej – przedstawiła prognozę, wedle której kapitalizacja Nvidii do roku 2030 sięgnie 10 bln USD.

Z pewnością boom na AI będzie nakręcał spiralę wzrostu koncernu. Nigel Green z deVere Group twierdzi, że inwestorzy, którzy chcą płynąć na fali AI, „powinni rozważyć ekspozycję na Nvidię”, jednocześnie eksplorując jednak cały rozległy ekosystem sztucznej inteligencji. – Dzięki temu mogą skorzystać z transformacyjnego potencjału AI i przygotować się na długoterminowy wzrost – zauważa.

Peter Garnry, analityk Saxo Banku, również jest optymistą. W swoim raporcie wskazuje, że Nvidia nie znalazła się w miejscu, w którym dziś jest, przez przypadek, lecz „konsekwentnie inwestowała ok. 25 proc. przychodów w badania i rozwój, co doprowadziło do znacznego postępu technologicznego i pozycjonowania spółki przed konkurencją”. – Szacuje się, że przychody firmy wzrosną z 3,4 mld USD w 2009 r. do prognozowanych 143 mld USD w roku 2026 – podkreśla Garnry.

Boom na sztuczną inteligencję i dynamicznie rosnące zapotrzebowanie na półprzewodniki sprawiły, że amerykański koncern bije kolejne rekordy wycen. Dominik Janes sądzi, iż bardzo prawdopodobne jest, że jeszcze w br. Nvidia prześcignie pod względem wyceny Microsoft i stanie się spółką o najwyższej kapitalizacji na świecie. Choć zaznacza, że należy mieć na uwadze historię Cisco z okresu bańki internetowej. Tym bardziej że – jak dodaje – konkurencja też nie śpi.