Zwolnienie prezesa OpenAI, współtwórcy sukcesu konwersacyjnego bota ChatGPT, twarzy rewolucji AI i motoru napędowego badań nad tzw. generalną sztuczną inteligencją (AGI), czyli technologii, która mogłaby w teorii wymknąć się spod kontroli człowieka i zwrócić się przeciwko nam, niesie ze sobą więcej pytań niż odpowiedzi. Eksperci z branży AI są zaskoczeni, podobnie jak pracownicy amerykańskiej firmy, a także inwestorzy i jej klienci.
Takiego scenariusza nikt nie przewidział, a konsekwencje tej rewolucji mogą mieć gigantyczne znaczenie choćby dla układu sił rynkowych, a także badań nad AGI. Analitycy zauważają bowiem, że Sam Altman, zwolennik dynamicznego rozwoju tej technologii, zabierając ze sobą z OpenAI trzon zespołu badawczego, będzie mógł teraz budować potęgę AI dla Microsoftu bez kontroli licznych inwestorów. Z kolei firmie, która stworzyła ChatGPT, grozi hamowanie, a nawet odpływ inwestorów i klientów.