Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Najemnicy z Grupy Wagnera prowadzili działania na czterech kontynentach. Spełniali tam zadania, do których oficjalnie nie chciało się przyznawać państwo rosyjskie. Fot. mat. prasowe
Christo Grozev, analityk związany z niezależną grupą śledczą Bellingcat, podzielił się na Twitterze fragmentem rozmowy ze swoim informatorem z Grupy Wagnera, rosyjskiej prywatnej firmy zatrudniającej wojskowych najemników. „Cześć, do końca tygodnia Ukrainy nie będzie” – napisał mu jego informator 24 lutego 2022 r. Grozev skontaktował się niedawno z tym samym informatorem. „Twierdzi on, że to wszystko zostało spowodowane przez korupcję i niekompetencję w armii (»najemnicy są oszukiwani na pensjach«). Jest jednak dużym optymistą. Twierdzi, że każda rządowa korporacja i oligarcha mają nakazane, by stworzyć własne prywatne firmy wojskowe »na nowy etap w październiku«” – napisał analityk Bellingcat. Jeżeli jego źródło mówi prawdę, to Rosję czeka bezprecedensowa prywatyzacja wojny. Każdy oligarcha zdobędzie możliwość posiadania prywatnego wojska – tak jak magnaci w sarmackiej I RP. W tym układzie na pierwsze miejsce ma szansę się wybić Jewgienij Prigożyn, oligarcha zwany „kucharzem Putina”, z którym blisko związana jest Grupa Wagnera.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.