Reklama

Spokojnie, to tylko normalizacja polityki

Europejski Bank Centralny szykuje się do pierwszej podwyżki stóp procentowych od 11 lat. W miejsce zakończonego programu skupu aktywów uruchamia jednak mechanizm mający zapobiec temu, by rentowności obligacji państw południa Eurolandu zbyt mocno wzrosły.
Europejski Bank Centralny zaczyna proces normalizacji polityki pieniężnej. Trzyma jednak rękę na pul

Europejski Bank Centralny zaczyna proces normalizacji polityki pieniężnej. Trzyma jednak rękę na pulsie i chce zapobiec nadmiernemu wzrostowi rentowności obligacji państw strefy euro.

Foto: SHUTTERSTOCK

Europejski Bank Centralny wszystkich przyzwyczaił, że jego strategia jest niekonwencjonalna. Nie powinno więc dziwić, że złamie on wkrótce kolejne monetarne tabu: jednocześnie będzie podwyższał stopy procentowe i wpływał na rynek obligacji poprzez „elastyczny program”.

Do pierwszej podwyżki stóp w strefie euro ma dojść na posiedzeniu EBC zaplanowanym na 21 lipca. Rynek obecnie spodziewa się, że stopa depozytowa może pójść w górę z minus 0,5 proc. do minus 0,25 proc., a stopa refinansowa (główna) z 0 proc. do 0,5 proc. 1 lipca wygasł co prawda program QE realizowany przez EBC, ale tego samego dnia unijny bank centralny uruchomił nowy, elastyczny program skupu aktywów. W ramach niego będą reinwestowane przychody uzyskiwane z wartej 1,7 bln USD puli aktywów zbudowanej podczas programów QE. Ma to zapobiec fragmentacji rynku obligacji rządowych, czyli na przykład temu, by rentowność włoskich dziesięciolatek nie skoczyła zbyt mocno w porównaniu z rentownością podobnych papierów niemieckich.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama