Reklama

EBC zasygnalizował lipcową podwyżkę stóp

Wzrost gospodarczy i inflacja w strefie euro w 2012 r. wyhamują – prognozuje EBC. To może oznaczać, że instytucja ta będzie wolniej zaostrzała politykę pieniężną

Aktualizacja: 25.02.2017 16:22 Publikacja: 10.06.2011 06:39

EBC zasygnalizował lipcową podwyżkę stóp

Foto: GG Parkiet

Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów Europejski Bank Centralny pozostawił wczoraj główną stopę procentową na poziomie 1,25 proc. Ale jej podwyżka w lipcu jest już niemal przesądzona. Prezes frankfurckiej instytucji Jean-Claude Trichet oświadczył, że ryzyko nadmiernej inflacji uzasadnia „wysoką czujność” EBC. Podobne sformułowanie Tricheta w marcu poprzedzało kwietniową podwyżkę kosztu kredytu w strefie euro, pierwszą po kryzysie finansowym.

[srodtytul]Na lipcu się skończy?[/srodtytul]

EBC stara się utrzymywać roczną dynamikę cen konsumpcyjnych w strefie euro nieco poniżej 2 proc. Ten cel przekracza ona od grudnia ub.r. W maju wyniosła 2,7 proc.

– Ostatnie dane sugerują, że presja inflacyjna się utrzymuje, głównie za sprawą wysokich cen surowców – powiedział Trichet na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Zarządzającej EBC. Znalazło to odzwierciedlenie w nowych prognozach tej instytucji. Obecnie spodziewa się, że inflacja w eurolandzie wyniesie w tym roku średnio 2,6 proc., podczas gdy w marcu przewidywała, że będzie to 2,3 proc. Ale prognoza przyszłorocznej inflacji na poziomie 1,7 proc. pozostała niezmieniona.

Zdaniem części ekonomistów oznacza to, że EBC będzie zaostrzał politykę pieniężną wolniej, niż oczekiwano. – Jeśli mamy rację, że tempo wzrostu gospodarki strefy euro w kolejnych miesiącach jeszcze bardziej wyhamuje, lipcowa podwyżka stóp może się okazać ostatnią – ocenił Jonathan Loynes z Capital Economics.

Reklama
Reklama

Dotąd ekonomiści średnio prognozowali, że w październiku koszt kredytu w strefie euro sięgnie 1,75 proc.

[srodtytul]BoE nie boi się inflacji[/srodtytul]

Nowe prognozy frankfurckiej instytucji zakładają, że gospodarka eurolandu faktycznie wyhamuje, ale dopiero w 2012 r. Ma się wówczas powiększyć o 1,7 proc., po wzroście o 1,9 proc. w tym roku. Jeszcze w marcu EBC spodziewał się na ten rok odczytu na poziomie 1,7 proc.

Perspektywa spowolnienia gospodarczego oraz kryzys fiskalny na obrzeżach strefy euro skłoniły EBC do utrzymania co najmniej do końca III kwartału nadzwyczajnych programów pożyczkowych dla banków.

Na zmiany w polityce pieniężnej nie zdecydował się wczoraj także Bank Anglii (BoE). Utrzymał główną stopę procentową na poziomie 0,5 proc. i oświadczył, że będzie kontynuował program skupu obligacji skarbowych za dodrukowane pieniądze. Choć dynamika cen konsumpcyjnych na Wyspach wyniosła w maju 4,5 proc., po raz 17. z rzędu przekraczając 2-proc. cel inflacyjny BOE, w instytucji tej dominuje przekonanie, że inflacja wyhamuje samoistnie. Brytyjska gospodarka pozostaje bowiem słaba, m.in. w związku?z rządowym programem oszczędnościowym.

[[email protected]][email protected][/mail]

Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama