Reklama

Rynek nieruchomości handlowych utrzymuje wysokie tempo

Klienci są przywiązani do tradycyjnych form zakupów. Rynek nieruchomości handlowych wraca do pełni sił. Nowa podaż takich obiektów w 2025 roku ma szansę przebić świetny wynik z poprzedniego roku - wynika z raportu JLL.

Publikacja: 19.07.2025 09:04

Dwukondygnacyjny park handlowy Andersa w Gliwicach ma być otwarty w pierwszej połowie 2026 roku.

Dwukondygnacyjny park handlowy Andersa w Gliwicach ma być otwarty w pierwszej połowie 2026 roku.

Foto: fot. mat. prasowe

Sytuację na rynku obiektów handlowych analizuje firma doradcza JLL. Analitycy podkreślają, że pięć lat od wybuchu pandemii Covid-19 polski rynek z rozpędem wraca do pełni sił. – Kasandryczne wizje nieodwracalnego końca tradycyjnego retailu i zastąpienia go przez e-commerce nie sprawdziły się – zaznaczają. – Koronawirusowe obostrzenia wpłynęły jednak na preferencje i zwyczaje klientów, a w odpowiedzi na nie zmieniła się także rynkowa oferta.

Parki na fali

JLL przewiduje, że nowa podaż w 2025 r. ma szansę przebić świetny wynik z poprzedniego roku, kiedy to oddano niemal 600 tys. mkw. powierzchni handlowej. W połowie czerwca tego roku w budowie było 560 tys. mkw. powierzchni, 87 proc. przypadało na parki handlowe i centra convenience. Sześć starszych centrów handlowych było rozbudowywanych.

– Ostatnie pięć lat w Polsce to oszałamiająca kariera parków handlowych i centrów convenience, które odpowiadały w tym okresie za 1,6 mln mkw. nowej powierzchni najmu, w porównaniu z 530 tys. mkw. w tradycyjnych centrach handlowych – podają autorzy raportu. – Ta dominacja, szczególnie widoczna w mniejszych miastach, wpłynęła na zmniejszenie średniej wielkości nowych obiektów.

Czytaj więcej

Aleksandra Gawrońska, JLL: Rynek mieszkaniowy w oczekiwaniu na kolejne obniżki stóp

Nie oznacza to jednak stagnacji w segmencie centrów handlowych. Wręcz przeciwnie, ich sytuacja jest bardzo dobra, o czym świadczy niski poziom pustostanów. Średni wskaźnik w największych aglomeracjach to ok. 3,4 proc.

Reklama
Reklama

– W przypadku centrów handlowych dominującym trendem jest jakość, a nie ilość. Rynek koncentruje się na dopasowaniu oferty do ewoluujących potrzeb konsumentów – komentuje Maciej Kotowski, dyrektor w JLL. – Nowe parki handlowe odpowiadają zaś za uzupełnianie braków na handlowej mapie Polski. Nowe obiekty pojawiają się zarówno w najmniejszych miejscowościach, gdzie dotąd brakowało nowoczesnej oferty, jak i na przedmieściach dużych aglomeracji, gdzie rozwój osiedli i suburbanizacja generują zapotrzebowanie na wygodne zakupy blisko domu.

Dyrektor Kotowski przyznaje, że handlowa mapa kraju coraz bardziej się zapełnia. Jak jednak zaznacza, wciąż są lokalizacje z potencjałem. – Ich identyfikacja wymaga precyzyjnej analizy i dokładnego planowania – mówi.

Rynek centrów handlowych w dużej mierze jest już nasycony. Przez ten rynek przechodzi intensywna fala modernizacji, kolejne galerie są też rozbudowywane. Takie zmiany w ostatnich pięciu latach przeszło ok. 7 proc. obiektów, jak np. Pogoria w Dąbrowie Górniczej.

Lokale i mixed use

Poza centrami (zróżnicowanymi pod względem wielkości, zasięgu oddziaływania i funkcji) i parkami handlowymi, które różnią się skalą i koncepcją, dynamicznie rozwija się także segment nieruchomości mixed use. – Odpowiada on za ekspansję oferty handlowej w centrach największych aglomeracji, zgodnie z ideą 15-minutowego miasta. Przykładem takich inwestycji są Towarowa 22, Norblin czy Browary Warszawskie, gdzie funkcje handlowe i usługowe są łączone z mieszkaniowymi i biurowymi – wskazują analitycy JLL.

Na znaczeniu zyskują też lokale handlowe w parterach budynków mieszkalnych. W samej Warszawie w ostatnich latach powstało w sumie ok. 80 tys. mkw. takiej powierzchni.– To ogromny potencjał wzrostu, który zauważyli najwięksi deweloperzy, planując w parterach miejskie „parki handlowe”. Stopniowo rozwija się też segment ulic handlowych – high streets, gdzie często powstają duże, nowoczesne sklepy monobrandowe – wskazują eksperci.

Świetnymi przykładami są Wars Sawa Junior i flagowe sklepy Adidasa i Uniqlo (otwarcie jesienią 2025 r.) oraz nowo otwarte showroomy Lenovo i BYD w okolicy placu Powstańców Warszawy. Każdy z tych formatów oferuje inne warunki finansowe, dostosowane do profilu najemcy.

Reklama
Reklama

– Wzrost stawek najmu, przekraczający poziomy sprzed pandemii, dotyczy szczególnie najlepszych lokalizacji w topowych centrach i parkach handlowych, które umacniają swoją pozycję rynkową - podaje JLL. Czynsze w najlepszych galeriach w centrum Warszawy dochodzą do 160 euro za mkw. miesięcznie (lokal 100 mkw., moda). W parkach handlowych to 16-18 euro za mkw. (lokal 200-500 mkw.).

Czytaj więcej

Fly to quality. Najemcy wyrywają sobie z rąk najlepsze biura

W ciągu ostatnich pięciu lat zaszła też wielka zmiana w ofercie obiektów handlowych. – Tzw. „tenant-mix” jest regularnie aktualizowany, co przekłada się na rosnący udział gastronomii, rozrywki i sieci drogerii w centrach handlowych – wskazują autorzy raportu JLL. – Coraz częściej pojawiają się tam także value retail (dyskonty niespożywcze), które początkowo wypełniały luki po pandemii, a dziś stanowią stały element krajobrazu handlowego. Tylko nieliczne centra nie mają jeszcze przedstawiciela tego formatu wśród najemców.Ewoluują też parki handlowe. I na tym rynku rośnie znaczenie usług i gastronomii, pojawiają się nowe sklepy modowe i drogerie. – Mimo poszerzającej się grupy najemców, tenant-mix w parkach pozostaje wciąż stosunkowo wąski w porównaniu z centrami, z dominacją powtarzających się marek.

Najlepiej działające parki, zwłaszcza w pobliżu dużych miast, mają potencjał przyciągania nowych marek, dotychczas obecnych wyłącznie w tradycyjnych galeriach, co może znacząco wpłynąć na dalszą dywersyfikację oferty i rozwój tego segmentu rynku – prognozuje Dagmara Filipiak z JLL Poland.

Powrót inwestycji

Nieruchomości handlowe zyskują także na rynku inwestycyjnym. W I połowie roku zawarto 23 transakcje (16 dotyczyło parków handlowych) o wartości 314 mln euro. W 2024 r. było 31 transakcji o łącznej wartości prawie 1,6 miliarda euro. Atrakcyjne pozostają także centra handlowe, czego dowodem są duże transakcje z 2024 roku. To sprzedaż Silesii w Katowicach za 405 mln euro i Magnolii we Wrocławiu za 373 mln euro.

Stopy kapitalizacji pozostają na podwyższonym poziomie, jednak nadchodzi ich kompresja, szczególnie w przypadku parków handlowych, co znajduje uzasadnienie w obniżkach stóp procentowych w Polsce i Europie. – Sektor retail, a zwłaszcza parki handlowe, może być pierwszym segmentem nieruchomości komercyjnych, który odnotuje ten trend. W najbliższym czasie spodziewane są transakcje większych portfeli parków o wartości sięgającej nawet 100 mln euro, a także pojawienie się nowych graczy inwestycyjnych, w tym podmiotów z regionu CEE oraz inwestorów krajowych, co może otworzyć nowe, atrakcyjne możliwości także dla centrów handlowych – prognozuje Agnieszka Kołat z JLL.

Nieruchomości
Rynek zalany gotowymi mieszkaniami. Będą wielkie przeceny?
Nieruchomości
Wieczne obligacje paliwem budownictwa społecznego
Nieruchomości
Inwestorzy nie tracą zaufania do Polski
Nieruchomości
Stabilizacja oczekiwana na rynku magazynów
Nieruchomości
Gorąca zima, czyli dobry finisz firm sprzedających mieszkania
Nieruchomości
Rynek mieszkaniowy w 2026 roku będzie dalej rynkiem kupującego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama