Reklama

The WSJ Europe: Europejskie rynki znów na wirażu

Na rynkach europejskich znów zapanowała nerwowość, gdyż słabnące euro zmusiło szwajcarski bank centralny do interwencji walutowej, a oprocentowanie hiszpańskich obligacji poszybowało do najwyższego poziomu w tym roku.

Aktualizacja: 18.02.2017 00:07 Publikacja: 10.04.2012 06:00

The WSJ Europe: Europejskie rynki znów na wirażu

Foto: Bloomberg

Co prawda aktywność inwestorów zmalała przed przerwą świąteczną, ale dokonane transakcje wskazują na dalszą erozję pozytywnych nastrojów, które wspierały europejskie obligacje, akcje i euro od początku roku. Mizerne wyniki środowej aukcji hiszpańskich obligacji przypomniały, że wciąż daleko do rozwiązania kryzysu zadłużeniowego w strefie euro, pomimo potężnego zastrzyku gotówki, jaki zaaplikował sektorowi bankowemu EBC.

– Lekarstwo przestaje działać – podsumował Richard McGuire z Rabobank International. EBC zaoferował europejskim bankom tanie pożyczki w ramach długoterminowych?operacji refinansujących (LTRO) na łączną sumę około 1,2 biliona dolarów. – O ile działania?te faktycznie poprawiły nastroje na rynkach, to ich efekt był przejściowy – uznał McGuire.

Uwaga rynków pod koniec zeszłego tygodnia skupiona była głównie na franku szwajcarskim, który przełamał na krótko barierę 1,2 za euro. Traderzy twierdzą, że zaraz po tym SNB interweniował w celu osłabienia swej waluty. SNB zobowiązał się bronić ceny 1,2 za euro, gdyż wysoki kurs waluty szkodzi szwajcarskiej gospodarce. Popyt na franka wzrósł latem do niebotycznych rozmiarów, ponieważ inwestorzy uznali go za bezpieczną przystań, podczas gdy strefa euro nie przestaje borykać się z kryzysem. Agresywna polityka SNB jest na ogół oceniana pozytywnie.

Tymczasem inwestorzy ostatnio znów przypuścili szturm na franka, obawiając się pogorszenia kondycji gospodarki europejskiej. Elsa Lignos z RBC Capital Markets przewiduje spore wyzwania, jakim SNB musi stawić czoła. – Nie może dopuścić, by jego wiarygodność spadła – powiedziała.

Reklama
Reklama

Niemniej nerwowo było w czwartek na europejskim rynku obligacji skarbowych, gdzie oprocentowanie 10-letnich papierów hiszpańskich wzrosło do 5,81 procent, najwyżej od 1?grudnia. Pieniądze z LTRO odegrały niebagatelną rolę w utrzymaniu wysokich cen aktywów europejskich w pierwszym kwartale, dzięki czemu stopy oprocentowania długu hiszpańskiego i włoskiego mocno spadły. Dane jednak wskazują, że pieniądze te zostały w większości – jeśli nie wyłącznie – zainwestowane przez krajowe banki. Zagraniczni inwestorzy pozbywali się hiszpańskich obligacji przez cały rok, a jeśli rodzime banki nie będą w stanie wypełnić tej luki, Hiszpania może mieć problem ze sfinansowaniem deficytu budżetowego.

Środowa aukcja, podczas której rząd sprzedał obligacje o wartości 2,6 mld euro – ledwie minimum tego, co planował sprzedać – wskazuje na słaby popyt. Co więcej, zastrzyk gotówki z EBC miał formę trzyletnich pożyczek, a Hiszpania musiała zaakceptować znacznie wyższe oprocentowanie, by przyciągnąć kupujących na papiery o zapadalności dłuższej niż trzy lata. Na szczęście, kraj ten ma pewne pole manewru, bo udało mu się już sfinansować blisko połowę potrzeb pożyczkowych na 2012 r. Ale Richard Kelly z TD Securities przewiduje, że rentowności hiszpańskie i włoskie przekroczą 6 procent, zanim dojdzie do eskalacji kryzysu.

tłum. TK

Tom Lauricella

Charles Torelle

©2012 Dow Jones & Company, Inc. All Rights Reserved

Reklama
Reklama
Gospodarka światowa
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama