Reklama

Co się kryje za uśmiechem Macrona

Największymi przeszkodami nowego prezydenta mogą być parlament, związki zawodowe i... Angela Merkel. Z planów reform i europejskich przetasowań może niewiele zostać.
Emmanuel Macron, francuski prezydent elekt, jest uznawany za zwolennika ściślejszej integracji stref

Emmanuel Macron, francuski prezydent elekt, jest uznawany za zwolennika ściślejszej integracji strefy euro. Zamiast większej jedności, jego polityka może jednak pogłębić podziały. Na tym mogą skorzystać prawicowi populiści podczas następnego cyklu wyborczego.

Foto: Archiwum

Francuzi mają już pewność, że nie wybrali Marine Le Pen na prezydenta. Za kilka tygodni mogą jednak zacząć się zastanawiać, kogo tak właściwie wynieśli na najwyższy urząd w państwie. Kim bowiem jest tak naprawdę Emmanuel Macron i jaki program chce wdrożyć? Odpowiedź na to pytanie może być trudniejsza, niż francuskim wyborcom się wydawało. Macron został wykreowany przez swoich ekspertów od PR jako kandydat „spoza układu", choć wywodzi się on z samego centrum francuskiego establishmentu. Kandydował jako polityk centrolewicy, ale wśród jego obietnic wyborczych można było znaleźć propozycje liberalne (odpowiednio rozwodnione) i odwołujące się do francuskiego... szowinizmu. Przedstawiał się jako wielki wyznawca idei europejskich, a jednocześnie krytykował inne kraje. Ile w tym przedwyborczej demagogii, a ile autentycznych poglądów?

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama