6 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Emmanuel Macron, francuski prezydent elekt, jest uznawany za zwolennika ściślejszej integracji strefy euro. Zamiast większej jedności, jego polityka może jednak pogłębić podziały. Na tym mogą skorzystać prawicowi populiści podczas następnego cyklu wyborczego.
Francuzi mają już pewność, że nie wybrali Marine Le Pen na prezydenta. Za kilka tygodni mogą jednak zacząć się zastanawiać, kogo tak właściwie wynieśli na najwyższy urząd w państwie. Kim bowiem jest tak naprawdę Emmanuel Macron i jaki program chce wdrożyć? Odpowiedź na to pytanie może być trudniejsza, niż francuskim wyborcom się wydawało. Macron został wykreowany przez swoich ekspertów od PR jako kandydat „spoza układu", choć wywodzi się on z samego centrum francuskiego establishmentu. Kandydował jako polityk centrolewicy, ale wśród jego obietnic wyborczych można było znaleźć propozycje liberalne (odpowiednio rozwodnione) i odwołujące się do francuskiego... szowinizmu. Przedstawiał się jako wielki wyznawca idei europejskich, a jednocześnie krytykował inne kraje. Ile w tym przedwyborczej demagogii, a ile autentycznych poglądów?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
PKB Wielkiej Brytanii wzrósł w czwartym kwartale o 0,1 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami, czyli...
Większość spółek z nowojorskiego indeksu giełdowego S&P 500 opublikowała już raporty za IV kwartał. Wiele z nich...
W styczniu przybyło w USA niemal dwa razy więcej etatów, niż oczekiwano. Spadła za to stopa bezrobocia. Zmniejsz...
Zdobycie większości konstytucyjnej przez rządzącą w Japonii Partię Liberalno-Demokratyczną stało się impulsem do...
Indyjskim władzom udało się w odstępie kilku dni zawrzeć umowy handlowe z Unią Europejską i ze Stanami Zjednoczo...
Czy za podróżami premierów Wielkiej Brytanii oraz Kanady do Chin kryje się coś więcej niż szukanie nowych rynków...