Kapitalizacja rynku tej wirtualnej waluty sięgnęła 42,3 mld USD, gdy w przypadku bitcoina wynosiła ona wówczas 137,2 mld USD. Od początku roku ethereum zyskała aż 5,1 tys. proc. wobec dolara, co czyni ją jedną z najszybciej zyskujących na wartości wirtualnych walut na świecie.
Pobicie rekordu przez ethereum zostało poprzedzone prognozą miliardera Mike'a Novogratza mówiącą, że kurs tej waluty może dojść do końca roku do 500 USD, a kurs bitcoina do 10 tys. USD.
Dobrze dało zarobić w tym roku inwestorom bardzo wiele kryptowalut, a wśród nich litecoin. Od początku stycznia zyskał on wobec dolara prawie 1,6 tys. proc. W piątek po południu za 1 litecoina płacono 74,5 USD, a kapitalizacja rynku tej kryptowaluty przekraczała 4 mld USD. Bitcoin zyskał zaś od początku roku prawie 760 proc., a jego cena biła w ostatnich miesiącach rekord za rekordem. W piątek po południu kurs sięgał już 8,2 tys. USD za 1 bitcoina. Bitcoin cash, czyli waluta powstała w lipcu w ramach rozłamu w społeczności bitcoinowej, zyskała od swojego utworzenia 289 proc., a w piątek za 1 bitcoina cash płacono 1656 USD. Przyzwoitą stopę zwrotu przyniosła też kryptowaluta zcash, która zyskała w tym roku wobec dolara 509 proc., a w piątek płacono za nią 308,5 USD.
Kryptowaluty są aktywami, które są skrajnie różnie ocenianymi przez ekspertów oraz inwestorów. Wielu z nich twierdzi, że na ich rynku utworzyła się wielka bańka, inni jednak widzą w nich przyszłość światowych finansów. Na temat kryptowalut wypowiadają się też przedstawiciele banków centralnych. – Banki centralne przyglądają się im bardzo intensywnie. Ja patrzyłbym na kryptowaluty bardziej jako na inwestycje niż na waluty – przyznał Thomas Jordan, prezes Szwajcarskiego Banku Narodowego.