Reklama

Noblista Robert Shiller ostrzega przed wojną handlową

Robert Shiller wskazuje, że środowiska biznesowe przyjmą strategię wyczekiwania na rozwój sytuacji w handlu międzynarodowym. To właśnie oczekiwanie ma być zabójcze dla światowej gospodarki.

Publikacja: 26.03.2018 13:56

Wzrost napięcia w relacjach handlowych USA-Chiny w wyniku nakładania taryf z obu stron natychmiast doprowadzi do kryzysu gospodarczego – twierdzi ekonomista Robert Shiller, laureat nagrody Nobla z 2013 r. Ekonomista Uniwersytetu Yale skrytykował Donalda Trumpa, określając sposób jego działania jako „całkowicie niestosowny dla prezydenta".

Jak ostrzega naukowiec, amerykańskie firmy nie są przygotowane na to, by wykluczyć Chiny ze swoich łańcuchów dostaw czy modeli biznesowych. Rezygnacja z części importu wymagałaby stworzenia nowych rozwiązań, zwłaszcza w przypadku firm korzystających z chińskich półfabrykatów, a to zajmuje czas.

Pekin oświadczył w piątek, że może nałożyć cła nawet na 128 amerykańskich produktów o łącznej wartości importowej 3 mld USD. To odpowiedź na zarządzenie Trumpa o nałożeniu ceł na zagraniczny import aluminium i stali. Prezydent USA ogłosił też zamiar objęcia taryfami chińskiego importu o łącznej wartości do 60 mld USD.

Amerykańskie towary, które Pekin chce objąć cłami to m.in. wino, owoce, orzechy, stalowe rury, modyfikowany etanol i żeń-szeń. Na te produkty może być nałożona 15-proc. taryfa, a na amerykańską wieprzowinę i przetworzone wyroby aluminiowe nawet 25-proc.

Shiller zaznacza, że nie wierzy, by cła nałożone na stal i aluminium miały znaczny wpływ na inflację w Stanach, ale podkreśla, że taka retoryka może wpędzić Amerykę w kłopoty. – Kiedy pada pytanie o wpływ na gospodarkę, myślę, że jest to bardziej kwestia psychologiczna niż bezpośredni wpływ, chyba że taryfy będą naprawdę wysokie – stwierdził.

Reklama
Reklama

Ekonomista Uniwersytetu Yale posiłkuje się przy tym przykładem wojny handlowej w czasie Wielkiego Kryzysu po krachu z 1929 r. Ustawa Smootha-Hawleya z 1930 r. nakładała cła na ponad 20 tys. towarów importowanych. Zamiast jednak wspomóc amerykańską gospodarkę, tylko pogorszyła jej stan przez szereg reakcji łańcuchowych nią zapoczątkowanych. Wśród nich wymienić można wzajemnie nakładanie taryf oraz zmniejszenie aktywności biznesowej, a w efekcie wolumenu globalnego handlu.

Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama