Jeszcze dwa lata temu powszechnie prognozowano, że USA i Chiny dogadają się w sprawie handlu. Mało prawdopodobny wydawał się scenariusz mówiący, że administracja Trumpa nałoży karne cła na cały import z Chin, że określi ChRL jako państwo manipulujące własną walutą i że będzie próbowała wypychać z globalnych rynków chiński koncern Huawei. Chiński odwet w postaci karnych ceł, wstrzymania zakupów amerykańskich produktów rolnych i gróźb związanych z eksportem metali ziem rzadkich był dopuszczany jako element czarnego scenariusza, który się nie spełni. Nie przewidywano również, że jednym z terenów starcia supermocarstw stanie się Hongkong. Pomimo tej całej eskalacji napięcia inwestorzy wciąż liczą, że USA i Chiny „kiedyś się dogadają" i że powstrzymają się przed dalszą wymianą ciosów. Za jakiś czas może się jednak okazać, że szanse na porozumienie oddalą się jeszcze bardziej. Może więc czas, by rozważyć scenariusze zaostrzenia konfliktu, w tym te, które wydają się na pierwszy rzut oka nieprawdopodobne lub nawet głupie?