Reklama

Irański odwet nie wywołał paniki

Irański atak odwetowy na dwie amerykańskie bazy w Iraku stał się impulsem do wzrostu cen ropy. Baryłka surowca gatunku WTI drożała w środę nad ranem nawet o 4 proc., a jej cena dochodziła do 65,5 USD.
Irański odwet nie wywołał paniki

Foto: AFP

Po południu zeszła jednak do 62 USD. Cena baryłki ropy gatunku Brent skoczyła po irańskim ataku do 71 USD, ale później spadła poniżej 68 USD. 2 stycznia, czyli przed likwidacją przez Amerykanów irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, ropa Brent kosztowała 66,5 USD za baryłkę, a ropa WTI 61,5 USD.

Inwestorzy na giełdach azjatyckich zareagowali wyprzedażą na irański atak rakietowy. Chiński indeks Shanghai Composite stracił 1,2 proc., a japoński Nikkei 225 spadł o 1,6 proc. Reakcja europejskich indeksów była już spokojniejsza. Wiele z nich lekko zyskiwało w czwartek po południu. Sesja w USA zaczęła się od zwyżek. Akcje Boeinga spadały na jej początku o 1,6 proc. w reakcji na tajemniczą czwartkową katastrofę samolotu linii Ukraine International Airways w Teheranie. Cena złota sięgnęła nad ranem 1610 USD za uncję, ale po południu spadła do 1573 USD.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama