Na rynkach utrzymywała się w środę duża nerwowość. Co prawda koreański indeks KOSPI zyskał ponad 2 proc., ale większość indeksów z Azji wzrosła trochę słabiej. W Europie wiele indeksów balansowało między lekkimi zwyżkami a spadkami, ale niektóre solidnie rosły po południu (np. włoski FTSE MIB zyskiwał ponad 2 proc., a francuski CAC 40 rósł o 1,5 proc.). Sesja w USA zaczęła się od zwyżek. Indeks Dow Jones Industrial zyskiwał 1,8 proc. niedługo po otwarciu, po tym jak dzień wcześniej spadł o prawie 3 proc. Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich spadła poniżej 0,95 proc., a rentowność brytyjskich dziesięciolatek sięgnęła rekordowo niskiego poziomu 0,35 proc.