Zdaniem firmy nie ma żadnych naukowych podstaw wprowadzenia zakazu. – Jeśli nie wycofają się z zakazu, będą aktywnie przyczyniać się do zniszczenia sektora, który już jest w trudnej sytuacji – stwierdził prezes PureGym Humphrey Cobbold.
– Rozważamy wszelkie działania, w tym odwołanie się do procesów sądowych – podsumował. Decyzja jest pokłosiem wprowadzonego niedawno w Wielkiej Brytanii trzystopniowego systemu ostrzegania o pandemii. Zgodnie z nowym zarządzeniem Liverpool znalazł się w trzeciej strefie najwyższego zagrożenia, zamknięto również puby i bary. GSU