Zadłużenie osób będących freelancerami powiększyło się w tym czasie średnio aż o 272 proc. Z szacunków organizacji ExcludedUK wynika, że około 3 mln ludzi nie dostało od rządu brytyjskiego pomocy potrzebnej samozatrudnionym lub pomoc ta była niewielka. Ludzie ci są coraz bardziej zdesperowani.
Tylko w zeszłym tygodniu doszło do samobójstw czterech osób, którym odmówiono pomocy rządowej. – Kanclerz skarbu Rishi Sunak nadal ignoruje historie mówiące o trudnościach, jakie przeżywają ludzie. Mierzymy się z bezprecedensowym kryzysem zdrowia psychicznego, będącym skutkiem finansowej rozpaczy. To, że dało się tego kryzysu uniknąć, sprawia, że tak trudno go zaakceptować – twierdzi Aron Padley, założyciel ExcludedUK. Rząd twierdzi natomiast, że wprowadził ograniczenia przy przyznawaniu pomocy, by trafiała ona do mniej zarabiających oraz po to, by zapobiec oszustwom. HK