Obecne lekarstwo zapewnia odporność na brytyjską odmianę koronawirusa, ale jest nieskuteczne wobec m.in. mutacji z RPA. Szczepionka spółki jest szczególnie pożądana przez państwa biedniejsze, ponieważ zobowiązano się do jej sprzedaży po kosztach produkcji. Dodatkowo, w przeciwieństwie m.in. do szczepionki Pfizera, nie musi być przechowywana w bardzo niskiej temperaturze. – Nasza współpraca z Uniwersytetem Oksfordzkim koncentruje się teraz na dostosowaniu leku do nowych szczepów choroby. Mamy nadzieję, że dzięki wykorzystaniu obecnej wiedzy oraz optymalizacji łańcucha dostaw będziemy w stanie masowo produkować nowy lek za maksymalnie dziewięć miesięcy – stwierdziła firma w oświadczeniu.