– Domy jednorodzinne zabierają za dużo przestrzeni, za dużo materiałów budowlanych i energii. Przyczyniają się też do rozlewania się miast i generują więcej ruchu ulicznego – stwierdził. Nie wezwał do zakazu ich budowy, ale zaznaczył, że władze miejskie w planach zagospodarowania powinny dawać priorytet budowie dużych domów wielorodzinnych.
Hofreiter uważa też, że powinno się konfiskować domy właścicieli, którzy nie mieszkają w nich przez dłuższy czas lub których miejsca pobytu nie można zlokalizować. Część ekspertów zwróciła uwagę, że jego postulaty doprowadziłyby do wzrostu nierówności społecznych, gdyż w ich wyniku ceny domów jednorodzinnych poszłyby w górę. HK