11 lipca w trakcie lotu statek zboczył z ustalonego kursu podczas lądowania. W wydanym oświadczeniu spółka twierdzi, że incydent nie był poważny. – Nasz lot był całkowicie udany i bezpieczny, zgodny z wszelkimi procedurami. Gdy pojazd napotkał silny wiatr na dużych wysokościach, piloci oraz systemy monitorowały, aby statek zachował odpowiednią trajektorię lotu – stwierdzili przedstawiciele Virgin Galactic.
Jak podkreśla firma miliardera Richarda Bransona, samolot zboczył z ustalonego kursu na ponad minutę i 40 sekund, co jednak nie stanowiło zagrożenia. – W żadnym momencie statek nie przemieszczał się nad jakimikolwiek skupiskami ludzi, a przedstawiciele FAA byli obecni podczas lotu i spotkań załogi po lądowaniu – dodano.