Demokraci z Izby Reprezentantów przedstawili propozycję największej od 1968 r. podwyżki podatków w USA. Ich plany przewidują, że federalna stawka CIT wzrośnie z 21 proc. do 26,5 proc. (Do tego należy doliczyć stanowe stawki CIT wynoszące od 0 proc. do 11,5 proc.). Najwyższa stawka federalnego podatku od dochodów osobistych ma wzrosnąć z 37 proc. do 39,6 proc. Dodatkowo osoby zarabiające powyżej 5 mln USD rocznie zostaną obłożone 3-proc. podatkiem. Jeśli doliczyć do tych danin podatki stanowe i miejskie, to najbogatsi mieszkańcy Nowego Jorku będą obciążeni stawką wynoszącą łącznie 61,2 proc. W Kalifornii taka stawka będzie wynosiła 59,7 proc., w New Jersey 57,4 proc., a na Hawajach 57,2 proc. Zebrane w ten sposób pieniądze mają pomóc sfinansować propozycję budżetową demokratów opiewającą na 3,5 bln USD.