Przedsiębiorcy zrzeszeni w National Farmers Union stwierdzili, że gospodarstwa rolne są teraz w jeszcze gorszej sytuacji niż podczas pierwszych dni pandemii. W szczególnie złym położeniu są firmy specjalizujące się w uprawie pomidorów oraz ogórków. Te powinny być hodowane w ogrzewanych szklarniach, jednak z powodu rosnących cen gazu wiele firm zmuszona jest zawiesić produkcję. Na rosnącą rolę importu zwracają uwagę również producenci mięsa. Ich zdaniem z powodu rosnących cen lokalnych produktów supermarkety zwrócą się w stronę zagranicznych dostawców. Rządzący na Wyspach podjęli pierwsze kroki, aby złagodzić kryzys, m.in. najbardziej energochłonne branże mają otrzymać wsparcie finansowe. GSU