– Polityka pieniężna nie może rozwiązać problemów podażowych, ale powinniśmy i nawet musimy działać, jeśli widzimy ryzyko, szczególnie dla inflacji w średnim terminie oraz dla średnioterminowych oczekiwań inflacyjnych. Dlatego więc w Banku Anglii już to sygnalizowaliśmy, a to jest kolejny sygnał, że musimy działać. Ale oczywiście, nasze działania odbywają się podczas posiedzeń w sprawie polityki pieniężnej – stwierdził Bailey.
Najbliższe posiedzenie Komitetu Polityki Pieniężnej Banku Anglii jest zaplanowane na 4 listopada. Jak dotąd w prognozach analityków dominowało przekonanie, że pozostawi on główną stopę procentową na poziomie 0,1 proc. Za jej podwyżką może przemawiać jednak inflacja, która sięgnęła w sierpniu 3,2 proc. r./r. HK