Przypomnijmy, że pod koniec 2020 r. ujawniono, iż w USA doszło do największego cyberataku w historii. Cyberprzestępcy zainfekowali oprogramowanie SolarWinds, firmy informatycznej, która specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania dla firm i agencji rządowych. Teraz ta grupa zaatakowała ponad 600 klientów Microsoftu – poinformował amerykański gigant. Chodzi m.in. o sprzedawców i dostawców usług technologicznych w chmurze.
„Ta aktywność jest kolejnym dowodem na to, że Rosja chce mieć długoterminowy i regularny dostęp do różnych punktów w łańcuchu dostaw technologii i stworzyć system monitorowania – teraz lub w przyszłości – celów będących przedmiotem zainteresowania rosyjskiego rządu" – wyjaśnił Microsoft.