Epoka ultraniskich stóp procentowych się kończy – przynajmniej na sporej części rynków wschodzących. Najwyższa od wielu lat inflacja zmusiła do podwyżek stóp m.in.: Narodowy Bank Polski oraz jego odpowiedniki z Czech, Węgier i Rumunii. Zacieśniają politykę pieniężną również niektóre banki centralne z rynków rozwiniętych – na przykład Norges Bank czy Bank Centralny Islandii. Inwestorzy spodziewają się, że już w grudniu stopy może podwyższyć Bank Anglii i zastanawiają się, czy amerykański Fed zrobi to w drugiej połowie przyszłego roku, czy też może nieco wcześniej. Ale są też banki centralne, które wciąż trzymają się polityki ultraniskich stóp.