Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są kluczowe trendy w zamówieniach i produkcji w polskim przemyśle?
- Jakie czynniki mogą wpływać na długoterminowe prognozy produkcji w Polsce?
- W jaki sposób dane PMI korelują z wynikami badań GUS o koniunkturze gospodarczej?
- Jak kształtują się dane o inflacji w polskim przemyśle?
Odczyt okazał się lekko niższy od średniej prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” (49,2 pkt). Po raz dziewiąty z rzędu PMI dla polskiego sektora przemysłowego znalazł się też poniżej granicy 50 pkt, oddzielającej poprawę od regresu w sektorze (czyli: nieco wyższy odsetek firm deklaruje pogorszenie sytuacji względem poprzedniego miesiąca). De facto – za wyjątkiem krótkiego okresu luty-kwiecień 2025 r. i odczytów 50,2-50,7 pkt – wskaźnik PMI pozostaje poniżej neutralnego poziomu 50 pkt od prawie czterech lat (od maja 2022 r.).
Styczniowy wynik 48,8 pkt jest symbolicznie wyższy od grudniowego (48,5 pkt), generalnie jednak w ostatnich miesiącach pozostaje dość stabilny – od września 2025 r. waha się w przedziale 48-49,1 pkt. Słowem: zgodnie z tymi danymi polski przemysł jest już bliski wejścia na ścieżkę progresu, ale – mimo nadziei formułowanych pod koniec 2025 r. – wciąż mu się to nie udaje. Z drugiej strony na dane można popatrzeć też z nieco innej strony: w ostatnich siedmiu miesiącach tylko raz (w grudniu) PMI nie urósł względem poprzedniego miesiąca.
Obraz płynący z danych o PMI jest dość zbieżny m.in. z analizami GUS o koniunkturze gospodarczej. Oceny są wprawdzie w powolnym trendzie wzrostowym, ale wciąż przeważają te negatywne (styczniowy wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w przetwórstwie przemysłowym wyniósł -4,1 pkt). Jednocześnie m.in. dane GUS o produkcji przemysłowej, jakkolwiek wahliwe, sugerują pozytywny trend w ostatnich miesiącach.
PMI dla polskiego przemysłu: zamówienia wciąż w dół, ale optymizm rośnie
Zgodnie z najnowszymi danymi S&P Global, nowe zamówienia dla polskiego przemysłu spadły w styczniu dziesiąty miesiąc z rzędu, acz nieco mniej niż w grudniu. „Nowe zamówienia eksportowe zmalały tylko nieznacznie” – czytamy też w analizie. Ekonomiści Credit Agricole zwracają natomiast uwagę, że wyhamowanie spadku zamówień zagranicznych zrealizowało się pomimo narastającej konkurencji ze strony Chin. „Te dokonują reorientacji geograficznej eksportu w warunkach trudności w sprzedaży swoich towarów do USA” – przypominają analitycy banku.