Reklama

Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce

Inflacja bazowa w grudniu wyniosła 2,7 proc. r/r – podał w piątek Narodowy Bank Polski (NBP). Odczyt okazał się zbieżny z medianą prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”.

Publikacja: 16.01.2026 14:42

Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce

Foto: Bartek Sadowski/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak zmieniała się inflacja bazowa w Polsce w ostatnich miesiącach i latach?
  • Jakie prognozy dotyczące przyszłej inflacji bazowej są obecnie formułowane przez analityków?
  • Dlaczego inflacja bazowa w Polsce spadała szybciej niż przewidywano, i jakie czynniki mają na to wpływ?
  • Jakie alternatywne mierniki inflacji bazowej są stosowane i jakie wyniki pokazują?

2,7 proc. r/r to też powtórzenie odczytu za listopad. To najniższe wyniki od sześciu lat. Co więcej, prognozy ośrodków analitycznych na 2026 r. sugerują, że spadkowy trend inflacji bazowej będzie jeszcze trwał i średniorocznie ta miara dynamiki cen może oscylować wokół celu inflacyjnego NBP 2,5 proc., może nawet lekko niżej (np. PKO Bank Polski przewiduje 2,3 proc.). Również tzw. momentum inflacji bazowej pozostaje niskie: w ostatnich sześciu miesiącach zanotowano tu wzrost raptem o około 0,7 proc. (a więc gdyby ekstrapolować te dane na cały rok, mielibyśmy inflację bazową w okolicach 1,4 proc.). Miesiąc do miesiąca, czyli względem listopada, ceny w koszyku inflacji bazowej nie zmieniły się (oczywiście średnio rzecz biorąc).

Przypomnijmy: inflacja bazowa to inflacja z pominięciem cen żywności (i napojów bezalkoholowych) oraz nośników energii (paliw, prądu, gazu, centralnego ogrzewania, ciepłej wody, opału). Te kategorie łącznie stanowiły w 2025 r. ponad 42 proc. koszyka inflacyjnego GUS. Przyjmuje się, że są szczególnie wrażliwe na szoki podażowe, a zatem polityka pieniężna NBP ma na nie bardzo ograniczony wpływ. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że we wskaźniku inflacji bazowej są „zaszyte” też inne ceny, które nie wynikają wyłącznie z czynników popytowych, ale również zmian podatkowo-regulacyjnych. Mowa m.in. o cenach wyrobów tytoniowych (a te, w związku z podwyżką akcyzy, podrożały w 2025 r. o ponad 18 proc.) oraz niektórych cenach administrowanych, m.in. wywozu śmieci (wzrost rok do roku o około 12 proc.) czy kanalizacji i zimnej wody (wzrosty o około 5 proc. r/r). Wyliczana przez ekonomistów Santander Bank Polska inflacja superbazowa (tj. bazowa jeszcze z pominięciem cen administrowanych) już zbliża się do 2 proc. r/r.

Czytaj więcej

Gołębi prezes NBP. Glapiński: jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych

Inflacja bazowa spadła w 2025 r. dużo mocniej niż się spodziewano

Inflacja bazowa spadała w 2025 r. dużo silniej od oczekiwań. Prognozy z początku zeszłego roku (choćby projekcja inflacyjna NBP z marca 2025 r.) wskazywały, że na jego koniec inflacja bazowa może być w okolicach 3,9 proc. Znalazła się o ponad punkt procentowy niżej. Tylko częściowo można to wyjaśniać pozytywną rewizją koszyka inflacyjnego GUS. Duże znaczenie wydawał się mieć import niskiej inflacji z Chin w następstwie wzmożonego napływu towarów stamtąd, w połączeniu z umocnieniem złotego. Dość zauważyć, że pod względem alternatywnej miary inflacji (HICP, tj. dla identycznego koszyka inflacyjnego dla wszystkich krajów UE) mieliśmy w listopadzie w Polsce ponad 5-procentową deflację rok do roku pod względem dóbr trwałego użytku (tzw. durables), gdy średnia dla UE oscylowała w okolicach 0 proc. „Ta kategoria obejmuje towary, które są pod silnym wpływem konkurencji z Chin i obejmuje samochody, motocykle, sprzęt AGD, sprzęt RTV, meble i wyposażenie wnętrz, sprzęt sportowy czy instrumenty muzyczne” – wyjaśniają ekonomiści ING Banku Śląskiego. Poza napływem tanich towarów z Chin, „efekt chiński” przejawia się też wzrostem presji konkurencyjnej dla krajowych producentów.

Reklama
Reklama

Wciąż wysoka na tle UE i generalnie wysoka w zestawieniu z celem inflacyjnym 2,5 proc. jest za to inflacja cen usług. Ta w grudniu, zgodnie z czwartkowymi danymi GUS, wyniosła 5,2 proc. r/r. Z drugiej strony, to i tak najmniej od sześciu lat.

– Procesy cenotwórcze uległy istotnym zmianom, a swoboda sprzedawców w podwyższaniu cen jest wyraźnie ograniczona w porównaniu do okresu szoku energetycznego i wysokiej inflacji lat poprzednich – komentuje Adam Antoniak, ekonomista ING Banku Śląskiego. – Presja konkurencyjna ze strony importu, utrzymująca się deflacja cen producentów, hamujący wzrost płac oraz wciąż relatywnie wysoka skłonność gospodarstw domowych do oszczędzania ograniczają możliwości podwyższania cen – dodaje.

Prognozy dalszego spadku inflacji bazowej w 2026 r. bazują na kilku czynnikach. Po pierwsze: presja dezinflacyjna z Chin raczej łatwo nie ustąpi. Po drugie: słabnie tempo wzrostu wynagrodzeń, które jest szczególnie istotne dla cen usług. W 2026 r. płaca minimalna urosła „tylko” o 3 proc., najmniej od dwóch dekad. Wśród ryzyk w górę ekonomiści wskazują zaś efekt ożywienia gospodarczego. Wyższy popyt na pracę może implikować odwrócenie spadkowego trendu płac. Otwarte pozostaje pytanie o kondycję konsumenta: konsensus zakłada, że będzie ona solidna, acz bez szaleństw. Gdyby jednak wpływ dotychczasowych (i kolejnych) obniżek stóp procentowych na spadek stopy oszczędności, a jednocześnie wzrost popytu na kredyt, okazał się wyższy od oczekiwań, to również może być to potencjalny czynnik w kierunku nieco wyższej inflacji bazowej.

Czytaj więcej

GUS pokazał nowe dane o inflacji w Polsce

Inne mierniki inflacji bazowej też stabilne

NBP podał też w piątek odczyty innych miar inflacji bazowej w grudniu. Inflacja z pominięciem cen administrowanych (m.in. prądu, gazu, energii cieplnej, zimnej wody, wywozu śmieci, usług kanalizacyjnych, usług pocztowych, biletów okresowych w komunikacji miejskiej) wyniosła 1,8 proc. r/r (wobec 2 proc. w listopadzie). Inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła w grudniu 3,1 proc. r/r, a tzw. 15-proc. średnia obcięta 2,4 proc. r/r. W obu przypadkach to takie same wyniki jak w listopadzie.

Gospodarka krajowa
Deficyt budżetowy 2025 niższy od planu. Minister finansów mówi o „sporym zapasie”
Gospodarka krajowa
2025 r. zakończyliśmy po drugiej stronie środka celu inflacyjnego NBP
Gospodarka krajowa
Gołębi prezes NBP. Glapiński: jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych
Gospodarka krajowa
GUS pokazał nowe dane o inflacji w Polsce
Gospodarka krajowa
Tym razem bez obniżki stóp procentowych
Gospodarka krajowa
Jest decyzja RPP w sprawie stóp procentowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama