W ciągu najbliższych trzech lat żywność podrożeje o niemal 25 proc., a energia – w tym paliwa – o 60 proc. Na takich założeniach opierają się nowe prognozy ekonomistów z Narodowego Banku Polskiego, wedle których nawet w 2024 r. inflacja nie wróci do celu tej instytucji.
Departament Analiz i Badań Ekonomicznych NBP prognozuje, że w tym roku wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji w Polsce, będzie rósł średnio w tempie 10,8 proc. rok do roku. W 2023 r. inflacja opadnie tylko nieznacznie, do 9 proc., a w 2024 r. będzie wynosiła przeciętnie 4,2 proc. Tymczasem NBP ma na celu utrzymywać ją na poziomie 2,5 proc. rocznie, tolerując odchylenia o 1 pkt proc. w każdą stronę.