Reklama

Pierwszy od lat realny spadek funduszu płac

Po uwzględnieniu inflacji w kwietniu zatrudnieni w sektorze przedsiębiorstw zarobili mniej niż rok temu. To niedobra wróżba dla konsumpcji w całej gospodarce

Publikacja: 20.05.2009 01:41

Pierwszy od lat realny spadek funduszu płac

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier dm Dariusz Majgier

Średnia płaca brutto w sektorze przedsiębiorstw – czyli w firmach niefinansowych zatrudniających co najmniej 10 osób – wyniosła w kwietniu 3294,76 zł. To o 4,8 proc. więcej niż rok temu.Wzrost okazał się wyższy od oczekiwań rynkowych. Ekonomiści ankietowani przez „Parkiet” spodziewali się, że przeciętne wynagrodzenie będzie o 4,2 proc. wyższe niż rok wcześniej – taka była średnia prognoz.Minimalnie mniejszy od prognoz okazał się spadek zatrudnienia. Jak podał Główny Urząd Statystyczny – w kwietniu w sektorze przedsiębiorstw pracowało 5308,8 tys. osób, o 1,4 proc. mniej niż rok wcześniej.

[srodtytul]Do wydania realnie mniej niż rok temu[/srodtytul]

Taki spadek liczby pracujących wystarczył, by – po uwzględnieniu inflacji – kwota, jaką firmy przeznaczyły w kwietniu na wypłaty dla swoich pracowników, okazała się niższa niż rok wcześniej. Spadek funduszu płac w ujęciu realnym jest szacowany na 0,6 proc. Z obniżką mieliśmy do czynienia pierwszy raz od ponad czterech lat.

– To potwierdza, że sytuacja na rynku pracy będzie ważyła w najbliższych kwartałach na dynamice konsumpcji w całej gospodarce – skomentował Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego. Jego zdaniem, realny wzrost konsumpcji wyniesie w tym roku około 2 proc. w porównaniu z 5 proc. w 2008 r. W połączeniu ze spadkiem inwestycji przełoży się to na zerowy wzrost produktu krajowego brutto w całym 2009 r.

[srodtytul]Sektor przedsiębiorstw to gorsza połowa gospodarki[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Spowolnienia konsumpcji spodziewa się również Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego. Jego zdaniem, jeszcze w II kwartale spożycie indywidualne może być o 3,5 proc. wyższe niż rok wcześniej, ale już w ostatnich trzech miesiącach tego roku wzrost nie będzie przekraczał 1 proc.

Kaczor zaznaczył, że obniżenie dynamiki konsumpcji będzie następowało wolniej, niż wynikałoby z wczorajszych danych z rynku pracy. – Po pierwsze, spadku realnego funduszu płac doświadczyliśmy dopiero raz. Wyciąganie na tej podstawie zdecydowanych wniosków byłoby przedwczesne. Po drugie, sektor przedsiębiorstw to mniej niż połowa gospodarki. I to ta gorsza połowa. Sytuacja w innych sektorach jest zapewne lepsza– powiedział analityk BGK. Według niego, chodzi o budżetówkę, niewielkie firmy usługowe czy rolnictwo.

Spowolnienia konsumpcji spodziewa się również Jarosław Janecki, ekonomista Societe Generale. – W pierwszej połowie roku wzrost spożycia będzie jeszcze podtrzymywany obniżkami podatków. Rzeczywiste rozmiary pogorszenia sytuacji konsumentów będą widoczne pod koniec tego roku – ocenił Janecki.

Jego zdaniem, z punktu widzenia dynamiki konsumpcji kluczowe będą dane o zatrudnieniu. Gdy ono przestanie się obniżać, będziemy mogli spodziewać się poprawy konsumpcji.

[srodtytul]RPP czeka na PKB i projekcję[/srodtytul]

Czy dane z rynku pracy będą miały znaczenie dla przyszłotygodniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o stopach procentowych? Zdaniem ekonomistów – raczej nie. Na rynku panuje opinia, że w maju RPP nie obniży stóp.

Reklama
Reklama

– Bieżąca inflacja wynosi 4 proc. i jest o 0,5 pkt proc. wyższa od górnego przedziału dopuszczalnych odchyleń od celu RPP – wskazał Jarosław Janecki. Według niego, obniżki można spodziewać się najwcześniej za miesiąc, gdy będą już znane dane na temat wzrostu gospodarczego w I kwartale, a ponadto RPP zapozna się z nową projekcją inflacji.Obecnie główna stopa Narodowego Banku Polskiego wynosi 3,75 proc.

Gospodarka krajowa
Rynek pracy dopiero przygotowuje się na AI
Gospodarka krajowa
Obniżka stóp procentowych będzie niespodzianką, ale czy sensacją?
Gospodarka krajowa
Jak obudzić inwestycje w Polsce? Rekomendacje biznesu
Gospodarka krajowa
Specjaliści wierzą RPP, przestrzeni do obniżek stóp jest coraz mniej
Gospodarka krajowa
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Gospodarka krajowa
Polska jest „tanim krajem względnego dobrobytu”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama