Bezczynna gotówka NFOŚ

Dlaczego Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie wydaje pieniędzy z opłat za ochronę środowiska

Publikacja: 03.10.2009 10:02

Firmy obawiają się, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wyda pieniądze na inn

Firmy obawiają się, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wyda pieniądze na inne cele niż powinien.

Foto: GG Parkiet, Włodzimierz Wasyluk ww Włodzimierz Wasyluk

Na rachunkach Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska leżą 2,3 mld zł z opłat za ochronę środowiska. Z powodu skomplikowanych procedur w tym roku zostanie wydana tylko niewielka część tej kwoty. Firmy boją się, że fundusze trafią na inne cele.

[srodtytul]180 dni[/srodtytul]

Z kar za sprzedaż zbyt małej ilości zielonej energii uzbierało się już 1,2 mld zł, na drugim miejscu znajduje się subfundusz opłat za recykling aut z kwotą przekraczającą 0,5 mld zł. – Te pieniądze nie mogą być wydane na inne cele – podkreśla Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW.

Fundusz w kwietniu przeprowadził konkurs na udzielenie preferencyjnych pożyczek na budowę dużych farm wiatrowych, biogazowni, elektrowni opalanych biomasą i projekty geotermalne. W planach miał rozdysponowanie 750 mln zł, ale chętnych było znacznie więcej.

Napłynęło 61 wniosków opiewających na ponad miliard złotych. Do tej pory nie zawarto jednak żadnej umowy z powodu długich procedur i nie ma szansy na wypłacenie pieniędzy w tym roku. – Od złożenia wniosku do podpisania umowy upływa zwykle 180 dni – wyjaśnia Witold Maziarz.

Największy kłopot NFOŚiGW ma z wydaniem pieniędzy z tzw. subfunduszu wrakowego – dla stacji demontażu aut. NFOŚiGW chce zachęcić samorządy do sięgnięcia po pieniądze za recykling starych aut – do każdego wraku oddanego do stacji demontażu gmina dostaje 4 tys. zł. – Gminy nie korzystają z tych pieniędzy z niewiedzy – ocenia wiceprezes Małgorzata Skucha.

[srodtytul]Zbyt wolne wydawanie[/srodtytul]

Na zbyt wolne wydawanie środków przez NFOŚiGW zwróciła uwagę już dwa lata temu Najwyższa Izba Kontroli. W efekcie prawo ochrony środowiska jest teraz zmieniane tak, by pieniądze z subfunduszy można było wydać także na inne cele. Nowelizacją ustawy zajmuje się Sejm. Zmiana zasad rozdysponowywania pieniędzy nie podoba się jednak Polskiemu Stowarzyszeniu Energetyki Wiatrowej i Forum Recyklingu Samochodów.

– Mechanizm, który opracowano dla wspierania rozwoju odnawialnych źródeł energii, po zmianie zapisów ustawy będzie mógł służyć różnym celom. Brak jest jednoznacznych priorytetów regulujących przyznawanie tych środków, co prowadzi do subiektywnych decyzji przy ich rozdysponowaniu – przekonuje Grażyna Bąk, dyrektor PSEW.

[srodtytul]Tylko pożyczka[/srodtytul]

Już raz rząd sięgnął po pieniądze z subfunduszu wrakowego, przeznaczając go na pożyczki dla projektów wodno-kanalizacyjnych i na organizację konferencji klimatycznej. PSEW obawia się podobnej sytuacji w przypadku pieniędzy kierowanych na odnawialne źródła energii. NFOŚiGW zapewnia jednak, że jeśli tak się stanie, to pieniądze będą tylko „pożyczone” z kont, a potem zostaną zwrócone. Co więcej, przekonuje, że na zmianie prawa producenci zielonej energii mogą wręcz zyskać.

– Jeżeli zapotrzebowanie na środki z przeznaczeniem na wsparcie dla odnawialnych źródeł energii i wysokosprawnej kogeneracji przekroczy kwotę przychodów pochodzących z opłat i kar, dodatkowe wsparcie będzie mogło zostać udzielone ze środków pierwotnie przeznaczonych na inne cele ekologiczne – zauważa Witold Maziarz.

Gospodarka krajowa
Agencja S&P nie zmieniła ratingu Polski
Gospodarka krajowa
NBP ma już ponad 509 ton złota, więcej niż EBC
Gospodarka krajowa
Tempo podwyżek płac w gospodarce wciąż hamuje. Dane są najsłabsze od trzech lat
Gospodarka krajowa
Kolejna obniżka stóp procentowych w czerwcu pod znakiem zapytania
Materiał Promocyjny
Banki muszą wyjść poza strefę komfortu
Gospodarka krajowa
Prezes NBP Adam Glapiński: Wątpliwa kolejna obniżka stóp procentowych w czerwcu
Gospodarka krajowa
Gołębia Rada coraz mniej lęka się inflacji i ścina stopy procentowe