Reklama

Lekki spadek optymizmu w prognozach ekonomistów

W III kwartale nie będzie tego jeszcze widać, ale koniunktura w gospodarce na przełomie tego i przyszłego roku jest oceniana nieco słabiej niż w poprzedniej rundzie prognostycznej w ramach konkursu NBP, „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”

Aktualizacja: 26.02.2017 19:10 Publikacja: 19.07.2011 02:23

Lekki spadek optymizmu w prognozach ekonomistów

Foto: GG Parkiet

Ekonomiści, którzy biorą udział w konkursie prognoz organizowanym przez Narodowy Bank Polski, „Rzeczpospolitą” i „Parkiet” nieznacznie podnieśli prognozy dotyczące tempa wzrostu gospodarczego w III?kwartale bieżącego roku, ale równocześnie obniżyli swoje przewidywania dotyczące kolejnych trzech kwartałów.

[srodtytul]Wolniej, potem szybciej[/srodtytul]

Obecnie spodziewają się – taka jest średnia prognoz – że w III kwartale PKB?wzrośnie o 4,1 proc. w skali roku. W?poprzedniej „rundzie prognostycznej” (przed trzema miesiącami) spodziewali się wzrostu na poziomie 4,0 proc. W I kwartale PKB?był o 4,4 proc. wyższy niż rok wcześniej.

– Na wyhamowanie dynamiki PKB?od pewnego czasu wskazują słabsze odczyty wskaźników koniunktury i bieżące dane o produkcji przemysłowej – tłumaczy Radosław Cholewiński, zarządzający w Trigon DM.

W kolejnych dwóch kwartałach spodziewane jest dalsze lekkie spowolnienie – do minimalnie poniżej 4 proc. Obecne prognozy są nieco niższe niż przewidywania sprzed trzech miesięcy.

Reklama
Reklama

– Obniżenie dynamiki PKB prawdopodobnie będzie jednak przejściowe. Na przełomie tego i następnego roku wzrost PKB może powrócić do poziomu ok. 4,5 proc. Czynnikiem wspierającym wzrost powinny być inwestycje prywatne – uważa Cholewiński.

Oczekiwania analityków co do tempa wzrostu inwestycji praktycznie się nie zmieniły. Oceniają oni, że w kolejnych kwartałach roczne tempo wzrostu będzie się wahało wokół 7 proc.

[srodtytul]Inflacja w dół do czasu[/srodtytul]

Spośród pięciu kategorii makro, które prognozują uczestnicy naszego konkursu, w ostatnich trzech miesiącach mocno zmieniły się jedynie prognozy?inflacji. Obecnie analitycy spodziewają się, że w końcówce tego roku roczna inflacja będzie?wynosiła 4,3 proc. (prognozy zbieraliśmy jeszcze przed lepszymi od oczekiwań danymi za czerwiec). W poprzedniej rundzie prognostycznej oczekiwali, że będzie to 3,4?proc.

– Inflacja do końca 2011 roku utrzyma się na poziomie powyżej 4 proc. Powoli rosnąć będzie inflacja bazowa. Kluczowe dla przebiegu inflacji będą dalsze losy ożywienia gospodarczego i trendy na surowcach i cenach żywności – wyjaśnia Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE?Banku.

Nieco większym optymistą jest Dariusz Winek, główny ekonomista Banku BGŻ, który spodziewa się spadku inflacji nawet do mniej niż 4 proc. – Przyczynią się do tego spadki cen żywności i paliw, ale także cen w łączności czy sezonowe odzieży i obuwia. Jednak obawiam się, że w IV?kwartale proces dezinflacji może ulec wyhamowaniu, a może nawet odwróceniu, szczególnie gdyby w końcu roku doszło do podwyżek cen energii elektrycznej i gazu – ocenia.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Deficyt wpłynie na walutę?[/srodtytul]

Obecnie ekonomiści bardziej optymistycznie niż przed trzema miesiącami oceniają perspektywy deficytu na rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego. Wciąż spodziewany jest deficyt, ale niższy niż prognozowano w poprzedniej rundzie prognostycznej. Analitycy są zdania, że w IV?kwartale deficyt może przekroczyć 3,8 mld euro, a później będzie już stopniowo malał. Czy może to mieć wpływ na notowania złotego? – Sądzę, że czeka nas kontynuacja dotychczasowego trendu i dalsze pogłębienie deficytu na rachunku obrotów bieżących. W tym roku deficyt może sięgnąć ok. 5 proc. PKB – mówi Janusz Dancewicz, główny ekonomista?DZ?Bank Polska. – Moim zdaniem Polska nie będzie miała problemów ze sfinansowaniem tego deficytu. Niemniej jednak w okresie zawirowań na rynkach finansowych rynki mogą spekulować o problemie?„bliźniaczych deficytów” (tj.?budżetowego i obrotów bieżących) i to może ciążyć na wartości złotego.

[[email protected]][email protected][/mail]

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama