W ostatnich tygodniach instytucje finansowe prześcigają się w podwyższaniu prognoz wzrostu polskiej gospodarki. Zrobił to także Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Tyle że zrewidował w górę jedynie swoje oczekiwania na bieżący rok – i to nieznacznie. Od 2018 r. tempo wzrostu naszej gospodarki ma systematycznie maleć. Od 2020 r. na trwałe spadnie poniżej 3 proc. W porównaniu z październikiem ub.r. waszyngtońska instytucja obniżyła oczekiwaną ścieżkę wzrostu PKB o 0,1–0,3 pkt proc. , a w porównaniu z kwietniem ub.r. aż o 0,3–0,7 pkt proc. Żadnemu z krajów zaliczanych do tzw. rynków dojrzałych oraz rynków wschodzących MFW nie obniżył tak mocno prognozy wzrostu PKB na 2022 r. Zupełnie inaczej perspektywy polskiej gospodarki ocenia Ministerstwo Finansów. W sporządzonym niedawno Wieloletnim Planie Finansowym Państwa (WPFP) na lata 2017–2010 resort założył, że w tym okresie wzrost PKB będzie bliski 4 proc. Od kwietnia 2016 r. zrewidował swoje oczekiwania w dół, ale tylko minimalnie.

Demografia nas pogrąża

Prognozy MF sięgają jedynie 2020 r., czyli nie widać w nich jeszcze efektu zdecydowanego spadku napływu funduszy unijnych, który rozpocznie się dopiero w 2022 r. To jednak nie tłumaczy rozbieżności w oczekiwania rządu i MFW w najbliższych latach.

Foto: GG Parkiet

– Podejrzewam, że to założenia dotyczące zachowań na rynku pracy oraz dynamiki inwestycji są najistotniejszymi czynnikami, które mogły przesądzić, że prognoza MFW jest tak pesymistyczna. Prawdopodobnie MFW nie bierze pod uwagę skuteczności rządu w zachęcaniu do dobrowolnego wydłużania czasu przebywania na rynku pracy osób, które mogłyby uzyskać prawo do emerytury – mówi Leszek Skiba, wiceminister finansów.

W WPFP resort finansów zakłada, że liczba pracujących w gospodarce wzrośnie w 2017 r. o 0,5 proc. W kolejnych latach tempo tego wzrostu stopniowo będzie się obniżało do 0,3 proc.

– Niby skąd miałby się wziąć ten wzrost pracujących? – pyta retorycznie Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. – Podaż pracy będzie się kurczyć ze względów demograficznych, a działania rządu, zamiast powstrzymywać ten spadek, przyspieszają go. W krótkim okresie chodzi o obniżenie wieku emerytalnego, w dłuższym o program 500+ oraz zniesienie obowiązku szkolnego w wieku sześciu lat – tłumaczy ekonomista.

Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK, zwraca jednak uwagę, że w Polsce wciąż jest potencjał zwiększania wskaźników aktywności zawodowej, co może neutralizować skutki starzenia się ludności dla podaży pracy. Nadal możliwy jest też przepływ pracowników z rolnictwa do bardziej wydajnych sektorów gospodarki. – Czy te zasoby zostaną wykorzystane, to osobne pytanie – zastrzega.

Produktywność hamuje

MFW potwierdził, w odpowiedzi na nasze pytania, że rewizja prognoz wzrostu polskiego PKB miała związek z obniżeniem wieku emerytalnego. Dotyczy do jednak tylko ich obniżki między październikiem ub.r. a kwietniem br., a nie tej większej, której MFW dokonał między kwietniem ub.r. a październikiem.

Wiktor Krzyżanowski z biura prasowego MFW tłumaczy, że na ocenę perspektyw polskiej gospodarki wpłynęły m.in. założenia dotyczące wzrostu produktywności.

– Ostatnio trend jest taki, że produktywność w Polsce hamuje. I nie jest to kwestia ubiegłorocznego tąpnięcia inwestycji. Wcześniej one rosły, a produktywność hamowała – przyznaje Piotr Bielski, ekonomista z BZ WBK. Dodatkowo, na co zwrócił niedawno uwagę NBP, wzrostowi produktywności nie sprzyja wyczerpywanie się zasobów pracy. Nieaktywni zawodowo pozostają bowiem głównie ci, którym brakuje potrzebnych pracodawcom umiejętności. – Szybkie wdrożenie strategii odpowiedzialnego rozwoju mogłoby podbić produktywność i wpłynąć na wzrost inwestycji. Możliwy wpływ strategii nie został uwzględniony w obecnej prognozie – powiedział w tym kontekście Krzyżanowski.

Ekonomiści dostrzegają jednak także inne powody, aby w prognozy MFW powątpiewać. – Fundusz zakłada, że dynamika PKB będzie malała w każdym roku. Biorąc pod uwagę przesunięcia w czasie realizacji dużych inwestycji, taka ścieżka dynamiki wzrostu jest mało prawdopodobna – zwraca uwagę Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale w Polsce.

anna.cieslak@parkiet.com

grzegorz.siemionczyk@parkiet.com