Vistula zakończyła 2011 r. blisko zera - poinformował "Parkiet" Grzegorz Pilch, prezes spółki.

 

- W grudniu uzyskaliśmy ponad 10 proc. wzrost przychodów zarówno w segmencie odzieżowym oraz jubilerskim - powiedział Pilch. Jego zdaniem osiągnięte w tym okresie obroty i marża na sprzedaży były dobre i pozwoliły na podciągnięcie wyniku. Szczególnie ważna była poprawa w sieci W. Kruk, dla której grudzień sezonowo to najważniejszy miesiąc w roku.

 

- Nie chciałbym przesądzać, czy udało nam się dzięki temu zakończyć miniony rok na zero, ale jesteśmy gdzieś blisko - dodał.

 

Po dziewięciu miesiącach 2011 r. grupa handlująca m.in. w sklepach Vistula, Wólczanka i Deni Cler notowała 10,91 mln zł straty netto, przy 265,9 mln zł przychodów.