Rozpoczęły się prace, które mają ułatwić emisję obligacji bankowych. W KNF odbyło się w środę spotkanie na temat perspektyw rozwoju rynku długoterminowych bankowych instrumentów dłużnych.
Uczestniczyli w niej m.in. Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF, Wojciech Kwaśniak, zastępca przewodniczącego KNF, Sebastian Skuza z Ministerstwa Finansów, Andrzej Raczko, członek zarządu NBP, a także przedstawiciele banków, GPW, PTE.
- Celem jest rozruszanie rynku. W grę wchodzą również zmiany prawne - powiedział Łukasz Dajnowicz z KNF.
Prace nad rozwiązaniami ułatwiającymi emisję długoterminowych instrumentów dłużnych przez banki oraz lokowanie środków w te instrumenty przez inwestorów instytucjonalnych będą kontynuowane na poziomie eksperckim.
Bankowcy od lat zwracają uwagę na problem braku długoterminowych pasywów w bilansach i konieczności stworzenia odpowiednich zachęt do inwestowania w papiery długoterminowe.
Sławomir Sikora, prezes Banku Handlowego mówił w wywiadzie dla „Parkietu" że w Polsce mamy taką sytuację, w której obligacje właściwie skonstruowane, posiadające realne zabezpieczenie, mogą być uznane za atrakcyjną lokatę kapitału, nawet przez osoby tolerujące tylko niskie ryzyko i oszczędzające w walutach.
Jego zdaniem trzeba pamiętać, że przy bardzo niskich stopach banków centralnych zarówno w eurolandzie, jak i w USA klienci dziś na rachunkach walutowych praktycznie nie otrzymują odsetek. Dla niektórych z nich może być atrakcyjne pozyskanie walutowej obligacji, która ma konkretne zabezpieczenie w postaci dobrze sprawdzonych nieruchomości w Polsce.