Bomi ma teraz 55 sklepów własnych i 4 franczyzowe.

 

- W tym roku otworzymy 4 lub 5 sklepów w formule franczyzowej. W kolejnych latach będzie możliwe otwieranie około 20 takich sklepów rocznie – powiedział „Parkietowi" Marek Romanowski, prezes Bomi. Zapowiedział też, że do końca tego półrocza część sklepów delikatesowych zostanie zmieniona na format supermarketowy, aby dotrzeć do szerszego grona klientów i zmniejszyć koszty.

 

- Ograniczenie asortymentu nie oznacza, że chcemy być sklepami o profilu dyskontowym. Kilka sklepów, w tym na przykład CH Klif w Warszawie i Gdyni, pozostaną nadal delikatesami, ale o jeszcze wyższym standardzie – tłumaczy dla "Parkietu" Romanowski.

 

Teraz sieć Bomi liczy 47 placówek Bomi i Rast,  3 sklepy działające pod nazwą Sieć 34 i 5 eLDe. Prezes zapowiedział, że spółka zmieni formułę funkcjonowania sieci. - Oddamy nasze sklepy w zarządzanie ajentom, rekrutowanym z dotychczasowych pracowników Bomi. Liczymy, że dzięki temu będziemy mogli lepiej zarządzać sprzedażą – powiedział.