PKM Duda jest w grupie firm, które chce wykorzystać niesprzyjającą sytuację w branży mięsnej na zwiększenie skali biznesu - wynika z rozmowy "Parkietu" z Maciejem Dudą, prezesem spółki.
- Sprawy rozbudowy naszych potencjałów w segmencie przetwórstwa i dystrybucji pozostają naszymi priorytetowymi zadaniami na ten rok - powiedział Maciej Duda.
- Prowadzimy rozmowy, ale nie zamierzamy za wszelką cenę spieszyć się z finalizacją transakcji, ponieważ oczekiwania właścicieli dotyczące wycen firm są nadal wysokie i nie odpowiadają aktualnej kondycji branży - poinformował "Parkiet" Maksymilian Kostrzewa, przewodniczący rady nadzorczej PKM Duda reprezentujący w niej Kredyt Bank.
Jesienią ub. r. akcjonariusze PKM Duda zgodzili się na podwyższenie kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego o maksymalnie 208,5 mln zł, czyli o 75 proc. Zarząd ma na to czas do końca 2012 r.
Kostrzewa dodał, że dzięki restrukturyzacji, której poddała się grupa po zawarciu układu z bankami i konwersji jej zadłużenia na akcje, grupa jest dobrze przygotowana na aktualny kryzys w branży.
- Sytuacja finansowa PKM Duda jest stabilna. Nie wyobrażam sobie, aby wyniki za 2011 r. nie były zbieżne z wcześniejszymi oczekiwaniami zarządu i udziałowców - zapewnia Kostrzewa.