Inwestorzy sprzedając PP NFI Midas w poniedziałek kierowali się historycznymi przykładami - wynika z wypowiedzi eksperta dla "Parkietu".
- To nie był błąd w ustawieniu zleceń. W poniedziałek prawa poboru akcji NFI Midas sprzedawali inwestorzy, którzy nie mają środków na opłacenie nowych akcji. Kierowali się najprawdopodobniej historycznymi przykładami, zgodnie z którymi pierwszego dnia notowań PP ich ceny są najwyższe – oceniła osoba zawodowo zajmująca się plasowaniem ofert publicznych z prawem poboru. Nie chciała wypowiadać się pod nazwiskiem.
W poniedziałek PP do nowych akcji serii D NFI Midas potaniały na otwarciu do 0,25 zł, czyli o około 56 proc. , a na zamknięciu sztuka kosztowała 0,27 zł, o blisko 52 proc. mniej niż wynosił teoretyczny kurs otwarcia (0,56 zł).
- (...) Za wcześnie, aby wypowiadać się co do popularności PP i powodzenia emisji – powiedział rozmówca "Parkietu".
Oferujący i spółka przygotowują się do sytuacji, w której po zapisach podstawowych pozostaną PP do objęcia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Deutsche Bank przygotowuje specjalny produkt do najbogatszych klientów, oferując im kredyt na zakup akcji serii D NFI Midas z lewarem 20:1. Zabezpieczeniem może być gotówka lub akcje z tzw. „Białej Listy".
Bank zapewnił "Parkiet", że nie przygotował oferty kredytowej pod tą emisję.