Comarch UK, taką nazwę nosi najnowsza, zagraniczna spółka zależna Comarchu, która ma siedzibę w Londynie. Jej uruchomienie jest częścią strategii krakowskiej spółki zwiększania obecności na rynkach Europy Zachodniej.
Comarch ma już kilku klientów z tego kraju. Największym jest BP England, dla którego polska firma prowadzi i zarządza programem lojalnościowym (podobne usługi Comarch świadczy dla kilki innych filii koncernu BP). – Nasze przychody z Wielkiej Brytanii wynoszą kilka milionów złotych rocznie – mówi Konrad Tarański, wiceprezes Comarchu odpowiedzialny za finanse. Zapowiada, że będą rosły. Nie zdradza jednak żadnych liczb.
Na razie londyńska filia jest w trakcie organizacji. Rekrutuje pracowników. W realizacji projektów będą wspierani przez pracowników dojeżdżających z Polski. – Na początek planujemy uruchomić przedstawicielstwo handlowe, które z czasem będzie też zajmowało się wsparciem technicznym klientów – deklaruje Marek Wojciechowski, który kieruje Comarch UK.
Twierdzi, że firma prowadzi rozmowy w potencjalnymi klientami, które jeszcze w tym roku mogą przełożyć się na nowe umowy. – Rynek brytyjski ma duży potencjał. Warto być na nim obecnym – przyznaje Tarański. Zapowiada, że Comarch będzie w pierwszej kolejności szukał klientów wśród średnich firm. Wartość umów może sięgać kilku milionów euro. Docelowo Comarch UK ma przejąć całą aktywność grupy na wyspach brytyjskich.