Reklama

Grecja, suwak OFE i podatek

Fatalny finisz pogrążył warszawskie indeksy. WIG20 wylądował na najniższym poziomie od dwóch lat. Czy to już bessa?

Publikacja: 07.07.2015 18:26

Grecja, suwak OFE i podatek

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Poranek na GPW upłynął pod dyktando kupujących, po południu do głosu doszła podaż. Ostatnie godziny handlu można podsumować jednym słowem: dramat. Sygnał do odwrotu dali Amerykanie.

Rynek w USA otworzył się neutralnie, ale po chwili do głosu doszła podaż spychając indeksy w USA głęboko w dół. W ślad za amerykanami podążyły parkiety europejskie, w tym GPW. Wtorkowe spotkania europejskich decydentów poświęcone Grecji nie wniosły wiele nowego. Najwyraźniej obawy związane z tym, jak przebiegnie – coraz bardziej prawdopodobny - proces Grexitu nie sprzyja ryzykownym aktywom, takim jak akcje.

Na zamknięciu workowej sesji WIG20 tracił przeszło 2 proc. do 2218 pkt. Portfel blue chips ustanowił tym samym tegoroczne minima, których przełamanie kieruje uwagę na poziomy 2200 i 2150 pkt. Na wykresie indeksu można nakreślić niemal podręcznikowy trend spadkowy. Obok suwaka OFE, który niszczy rynek kapitałowy i kłopotów Grecji, inwestorów straszy jeszcze dodatkowo podatek bankowy. We wtorek kandydatka PiS na premiera Beata Szydło powiedziała, że szacowane wpływy z podatku od instytucji finansowych w wysokości 0,39 proc. ich aktywów (głównie banków) wyniosą około 5 mld zł. Inwestorzy, którzy od wyborów pozbywają się akcji na GPW (zwłaszcza banków), wczoraj wyraźnie przyspieszyli składanie zleceń. Giełda zanurkowała. Od I tury prezydenckiej główne indeksy straciły już 13 proc.

We wtorek dotkliwe spadki zanotowały także mWIG40, stosunkowo najmniej stracił sWIG80.

W gronie dużych spółek pozytywnie wyróżniała  się tylko jedna spółka: PGNiG.  Antybohaterem była natomiast Bogdanka. Fatalnie wyglądał sektor bankowy. Najmocniej, bo o ponad 5 proc. stopniała kapitalizacja BZ WBK. Mocno tracili dwaj inni giganci, czyli PKO oraz Pekao. Potwierdzeniem słabości całego sektora jest 1,72 – procentowa przecena subindeksu WIG-Banki.

Reklama
Reklama

W mWIG40 prym wiodły akcje ukraińskiego Kernela oraz wrocławskiego AmRestu. Gwiazdami szerokiego rynku były papiery m.in. Atende.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że głębokie cofnięcie warszawskich indeksów nie zostało poparte większym kapitałem. Aktywność inwestorów na GPW pozostawiała bowiem wiele do życzenia. Całkowite obroty w szerokim WIG wyniosły raptem 633 mln zł, z czego 514 mln zł to zasługa 20 największych spółek. Taki wynik pokazuje, że gros inwestorów w obecnej sytuacji woli stać z boku. Rynek czeka na konkrety i upragniony koniec „greckiej tragedii".

Giełda
USA w cieniu innych rynków
Giełda
Ostrożność przy szczytach
Giełda
Bez sił na atak szczytowy. WIG20 wraca w okolice 3400 pkt
Giełda
Niedźwiedzie z przewagą na GPW
Giełda
Giełda w Warszawie skorzystała z lepszych nastrojów na świecie
Giełda
Udana końcówka handlu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama