Reklama

Mizeria popytu

Po wczorajszej nad wyraz słabej sesji początek notowań przyniósł pewne odreagowanie.

Aktualizacja: 06.02.2017 20:25 Publikacja: 18.08.2015 19:16

Mizeria popytu

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

WIG20 wspiął się w pierwszych dwóch godzinach notowań i przez pewien czas przebywał na plusie. Jednak pary do dalszych wzrostów szybko zabrakło. W trakcie kolejnych godzin indeks poruszał się horyzontalnie wokół 2170 pkt.

Mimo niewielkiej zmienności obrót okazał się większy niż na wczorajszej sesji, na której zmienność była przecież wysoka (spadek -1,1 proc.). Może to oznaczać, że pojawia się na tych poziomach obrona, jakiś popyt. W każdym razie wyrysowana dziś szpulka wskazuje na zawahanie się, istnieje możliwość odreagowania.

Największy obrót zanotował PKN Orlen – 119 mln. przy wzorście o 0,5 proc. Jednak największy wpływ na zmianę indeksu miała KGHM, która straciła aż 4 proc. Powodem było wybicie cen miedzi z konsolidacji. Gdyby nie KGHM, WIG20 zanotowałby wzrost.

Jeszcze gorzej niż WIG20 zachował się dziś mWIG40. Po dzisiejszym 0,5 proc. spadku zachodzi obawa o możliwość złamania 3800 pkt. To groziłoby wejściem w krótkoterminowy trend spadkowy. Możliwy jest jeszcze scenariusz wyrysowania trójkąta, ale mizeria popytu ostatnich kilku sesji nie wróży nawet takiego scenariusza.

Wszystko to dzieje się przy dość dobrym otoczeniu, indeksy zagraniczne albo rosną, albo przynajmniej nie spadają. Odreagowanie przyniosłoby poprawienie ustawy o kredytach frankowych. Jednak senat ma się tym zająć dopiero na początku września. W każdym razie każdy głos, informacja o tym fakcie, może być impulsem do zakupów mocno ostatnio przecenionych banków.

Reklama
Reklama
Giełda
Odbicie indeksów w Warszawie po mocnej przecenie
Giełda
Seria zwyżek przedłużona
Giełda
Analiza poranna – Kiedy skończy się korekta?
Giełda
Giełda w Warszawie podnosi się po przecenie
Giełda
Styczeń na plusie, ale…
Giełda
Zaproszenie do korekty
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama