S&P 500 zyskał 0,27 proc., Dow Jones wzrósł o 0,17 proc., NASDAQ zyskał 0,14 proc.
Nowojorscy inwestorzy najwyraźniej nie wierzą w możliwość Brexitu po czwartkowym referendum w Wielkiej Brytanii.
Dodatkowo pozytywny wpływ na ich na stroje miały wypowiedzi szefowej Fed. Janet Yellen powiedziała podczas przesłuchań przed kongresem, że wśród czynników ryzyka dla amerykańskiej gospodarki wciąż są: słaby wzrost produktywności, niepewność co do perspektyw ożywienia w Chinach i co do wyników brytyjskiego referendum. To według analityków oznacza, że nie ma szans na podniesienie stóp procentowych.
W porównaniu z wypowiedziami w trakcie konferencji prasowej po czerwcowym posiedzeniu Fed, jaka miała miejsce tydzień temu, szefowa Fed wprowadziła nieduże zmiany w ocenie gospodarki USA. Podkreśliła, że bank centralny uważnie obserwuje gospodarkę i sprawdza czy wykazuje ona sygnały poprawy.
- Ostrożne podejście do podwyżek stóp procentowych pozwoli nam na zapewnienie wsparcia monetarnego dla wzrostu gospodarczego. Ocenimy w tym czasie czy wzrost powraca do umiarkowanego tempa, czy też rynek pracy dalej się umacnia oraz czy inflacja zmierza w kierunku docelowych 2 proc. – zaznaczyła Yellen.
Yellen oceniła, że stopy procentowe w USA powinny pozostać na obecnym poziomie „przez jakiś czas".
Analitycy oczekują, że inwestorzy nie wykonają żadnych "nerwowych ruchów" przed referendum na Wyspach i kolejna sesja na Wall Street też będzie miała spokojny przebieg.
Spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones najmocniej zyskiwał we wtorek Microsoft, najsilniej tracił natomiast McDonald's. Ponad 3 proc. zyskiwał Micron Technology.