Przewaga kupujących trwała jednak niespełna godzinę. Wówczas indeks blue chpis zyskiwał nawet blisko 0,6 proc. i wyznaczył dzienne maksimum na poziomie 2518 pkt. W kolejnych godzinach handlu widoczna była już tylko dominacja podaży. Ostatecznie indeks grupujący 20 największych spółek stracił 1 proc. i zatrzymał się na poziomie 2479 pkt.
Spadkom towarzyszyła jednak niewielka aktywność inwestorów. Obroty dla szerokiego WIG wyniosły niespełna 700 mln zł, z czego 432 mln zł to zasługa największych emitentów.
W piątek największym wzięciem cieszyły się papiery JSW, Grupy Lotos oraz KGHM. Wsparciem notowań lubińskiej spółki była drożejąca na światowych rynkach miedź. Na przeciwległym biegunie znalazły się PKN Orlen, BZ WBK oraz Alior Bank.
Mimo piątkowego wyraźnego spadku cały tydzień dla WIG20 był udany. W tym czasie indeks ten zyskał 1,4 proc. Inwestorów może niepokoić długi górny knot na tygodniowej świecy, który może oznaczać, że wyższe poziomy nie są przez rynek akceptowane.
W piątek najlepiej prezentowały się średnie spółki. mWIG40 zyskał 0,4 proc. W ciągu całego tygodnia indeks średniaków zyskał 0,9 proc. Tym samym przerwana została passa dwóch z rzędu spadkowych tygodni.
Na ostatniej sesji tygodnia sWIG80 zyskał symboliczne 0,03 proc. Cały tydzień zakończył na 1-proc. plusie. Tym samym jest to już drugi z rzędu wzrostowy tydzień indeksu maluchów. Wśród zarządzających i analityków coraz częściej słychać głosy, że rynkowe maluchy okres największej słabości mają już za sobą, a najbliższe tygodnie powinny przynieść wzrost ich notowań.
W momencie zakończenia handlu na GPW złoty wyraźnie umacniał się względem dolara. Amerykańska waluta kosztowała 3,52 zł.