Reklama

Obligacje pokazały pazur, ale marzec się szybko nie powtórzy

Od 28 lutego do 23 marca fundusze dłużne zarobiły średnio już 0,7 proc. Tak udany okres ostatni raz miały w sierpniu 2016 r. z tą różnicą, że wtedy 0,7 proc. to był wynik za cały miesiąc kalendarzowy, a marzec wciąż trwa.
Jarosław Karpiński, zarządzający funduszami NN Investment Partners TF

Jarosław Karpiński, zarządzający funduszami NN Investment Partners TF

Foto: materiały prasowe

Czym wytłumaczyć tak dobre stopy zwrotu? W ostatnich tygodniach obligacje rynków wschodzących powróciły do łask. Dużym zainteresowaniem cieszą się także polskie „skarbówki". – Są dwa główne powody zwiększonego popytu. Pierwszy – łagodniejszy wydźwięk komentarza Fedu, który towarzyszył marcowej podwyżce stóp procentowych w USA. Drugi – spadek ryzyka politycznego w Europie. W Holandii zwyciężyła partia premiera Marka Ruttego, VVD. Dodatkowo spadło prawdopodobieństwo wygranej Marine Le Pen w wyborach prezydenckich we Francji – tłumaczy Krzysztof Izdebski, zarządzający UniObligacje Aktywny, który w minione trzy tygodnie zarobił aż 1,2 proc.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama