Reklama

Przychody giełdowych TFI mogą spaść o kilkadziesiąt procent

Pomysł Komisji Nadzoru Finansowego na ograniczenie opłat pobieranych przez powierników jest jednoznacznie zły dla zarządzających, a z perspektywy ich klientów dobry, ale raczej w krótkim okresie.
Przychody giełdowych TFI mogą spaść o kilkadziesiąt procent

Foto: Fotorzepa/Piotr Nowak

Od początku dyskusji nad wdrożeniem do polskich przepisów unijnej dyrektywy MiFID II TFI mogły mieć nadzieje na dialog z Komisją Nadzoru Finansowego.

Jeszcze w grudniu ub.r. KNF wysłała do powierników pismo z prośbą o ocenę ewentualnych zmian w modelu sprzedaży funduszy inwestycyjnych w Polsce. Nadzorca krytycznie (i trafnie) ocenił praktykę polegającą na oddawaniu przez TFI części opłaty pobieranej od klientów – dystrybutorom. Klienci TFI o istnieniu takiej praktyki nie wiedzą, tym bardziej więc nie mają świadomości, jaką część opłaty za zarządzanie dostaje sprzedawca. Nie wiedzą też zatem, że nie zawsze są im proponowane fundusze najlepsze z ich punktu widzenia, tylko takie, na których pośrednicy zarabiają najwięcej.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama