Pogorszenie sprzedaży giełdowych TFI przełożyło się na znaczącą przecenę ich akcji.
Początek tego roku zapowiadał eldorado na całym rynku funduszy. W styczniu i lutym salda napływów były jednymi z największych w historii. Również kolejne miesiące przyniosły silną przewagę wpłat nad wypłatami. Tak dobre warunki wyniosły notowania Quercusa TFI i Skarbca Holdingu mocno w górę. Akcje Quercusa na przełomie lat kosztowały po około 3,70 zł, a w kwietniu było to nawet powyżej 5,20 zł. Kurs Skarbca zyskał z około 26 do nawet 46 zł w podobnym okresie. Od tamtej pory popyt na akcje giełdowych TFI się zmniejszył. W środę po południu walory Quercusa wyceniane były na 4,67 zł, a Skarbca na 35 zł.