– Piątkowe dane nie przybliżają do wyczekiwanego przez rynki i coraz odważniej sugerowanego przez przedstawicieli Fed pivotu. Warto przy tym pamiętać, że członkowie FOMC przykładają obecnie zdecydowanie większą wagę do danych inflacyjnych niż danych z rynku pracy – zwracają uwagę ekonomiści PKO BP.
W piątek, zaraz po publikacji danych ze Stanów Zjednoczonych, główna para walutowa EUR/USD zjechała z okolic 1,055 do 1,045. Wydawało się więc, że przyszedł czas na korektę imponującego odbicia EUR/USD, którego świadkami byliśmy w ostatnich tygodniach. Nic jednak z tych rzeczy. Jeszcze w piątek euro odrobiło praktycznie wszystkie straty, a i nowy tydzień zaczęło z przytupem. EUR/USD zbliżył się do 1,06.