Akcje spółki Toya, specjalizującej się w handlu narzędziami ręcznymi i elektronarzędziami, od kilku tygodni znajdują się w trendzie wzrostowym. O ile na początku października można je było kupić nawet po cenach poniżej 6,2 zł, o tyle w środę przez kilka godzin handlowano nimi już po ponad 8,5 zł. Zwiększony popyt na walory firmy to zarówno konsekwencja publikacji dobrych wyników finansowych, jak i perspektyw na kolejne okresy. – Wyniki IV kwartału będziemy podsumowywać w pierwszych dniach stycznia. Z dzisiejszej perspektywy wydaje się jednak, że będzie to dobry kwartał, w którym pokażemy wyniki satysfakcjonujące naszych akcjonariuszy – twierdzi Grzegorz Pinkosz, prezes Toya.