Brak nowych zleceń i zbyt wysokie koszty działalności sprawiły, że poprzedni kwartał był dla Macrologica wyjątkowo nieudany. Spółka zakończyła go stratą 13 tys. zł przy 11,3 mln zł przychodów. Rok wcześniej miała 561 tys. zł zysku. Sprzedaż była symbolicznie mniejsza. Narastająco obroty wynoszą 36 mln zł i są o 2,2 mln zł (5,7 proc.) mniejsze niż po dziewięciu miesiącach 2009 r. Zysk netto wynosi zaledwie 1 mln zł. Jest o blisko 80 proc. gorszy.
[srodtytul]Słaba kontraktacja[/srodtytul]
Przedstawiciele Macrologica tłumaczą słabe wyniki tym, że I półrocze było wyjątkowo słabe, jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych klientów. Negatywnie na wyniki oddziaływał też wzrost kosztów działalności. Koszty wytworzenia sprzedanych produktów podniosły się przez rok o 24 proc.
Dlatego po wakacjach zarząd rozpoczął wdrażanie programu naprawczego. Pierwsze efekty, w postaci niższych kosztów zarządu (o 9,2 proc.) i sprzedaży (18 proc.), były widoczne już w III kwartale. Od października Macrologic zmniejszył też budżet wynagrodzeń o 10 proc. oraz uelastycznił ich strukturę. Z pracą pożegnało się 12 osób, czyli 3 proc. zatrudnionych. – Nie planujemy już dalszych redukcji – mówi Krzysztof Szczypa, prezes firmy.
[srodtytul]Gorący koniec roku[/srodtytul]
Twierdzi, że bieżący kwartał będzie już znacznie lepszy. Macrologic podpisuje znacznie więcej kontraktów niż przed wakacjami. Zarząd uprzedza jednak lojalnie, że większa część nowych projektów będzie zasilała wynik 2011 r.
Mimo to Szczypa jest przekonany, że w całym bieżącym roku Macrologic osiągnie podobne przychody jak w 2009 r. Obroty wyniosły wówczas 54,4 mln zł. – Naszym celem na 2010 rok jest 10-proc. rentowność netto – oświadcza prezes. To oznacza, że zarobek na tym poziomie ma sięgnąć prawie 5,5 mln zł. Żeby zrealizować ten cel, w IV kwartale informatyczna spółka musi zarobić na czysto 4,5 mln zł. – Nasze wyniki zawsze były silnie sezonowe. Nie mamy sygnałów, że w tym roku sytuacja może być inna – mówi prezes.
Deklaruje, że podobnie jak w poprzednich latach Macrologic podzieli się zyskami z akcjonariuszami. – Przyzwyczailiśmy ich już, że płacimy dywidendę. Nie widzę powodów, żeby to zmieniać – twierdzi. Nie chce powiedzieć, jaka część zysku trafi na dywidendę. – Będzie przyzwoita – zamyka temat. Z zarobku za 2009 r. (wyniósł ponad 6,6 mln zł) Macrologic wypłacił udziałowcom łącznie 4,7 mln zł, po 2,5 zł na akcję. Na GPW papiery firmy kosztowały wczoraj 37,8 zł za sztukę, co daje wzrost o 1,5 proc.