Zysk brutto zwiększył się natomiast o 45 proc., co 175 mln USD, a wynik EBITDA wzrósł o 19 proc., do 156 mln USD.
Bank inwestycyjny z Ukrainy Dragon Capital na podstawie szacunków wyników podtrzymał swoją rekomendację „trzymaj" dla spółki. Analitycy utrzymali też szacunki na ten rok dla Astarty. Według ich obliczeń obroty spółki wzrosną o 14 proc., do 448 mln USD, zaś wynik EBIDTA spadnie o 18 proc., do 130 mln USD. Oznacza to marżę EBIDTA na poziomie 28,9 proc.
Z kolei analitycy Renaissance Group zalecają „kupuj" z ceną docelową 79,4 zł.
Wyniki ukraińskiej grupy były zgodne z ich oczekiwaniami, w przypadku wyniku EBITDA odstawały zaledwie o 3 proc. od konsensusu rynkowego.
- Po roku szybkich wzrostów i umacniania naszej pozycji na rynku we wszystkich kluczowych segmentach, skoncentrujemy się teraz na integracji nowych aktywów w celu zapewnienia wysokiego zwrotu z inwestycji – powiedział Viktor Ivanchyk, prezes Astarty. Dodał, że w tym roku, mimo niestabilnego otoczenia gospodarczego, spółka nadal zamierza poprawiać wyniki.
W tym roku firma znad Dniepru zwiększyła uprawiana bank ziemi o prawie 17 proc. do 245 tys. ha, podwoiła produkcję zbóż i roślin oleistych do 660 tys. ton, a także wyprodukowała 2,1 mln ton buraków cukrowych (o 75 proc. więcej niż rok wcześniej). Pod względem wolumenu wzrosła o 67 proc. do ponad 400 tys. ton. Z kolei przychody wzrosły ponad dwukrotnie, głównie dzięki korzystnym kontraktom eksportowym.
Astarta poprawiła też przychody ze sprzedaży cukru i jego wyrobów o 19 proc. W 2011 r. wyprodukowano ponad 370 tys. ton wysokiej jakości cukru białego (wzrost o 85 proc.). Spółka sprzedała ok. 250 tys. ton tego produktu, czyli o 10 proc. więcej niż w 2010 r.
Grupa wzmocniła też swoją pozycję w segmencie hodowli bydła i dostaw mleka. Jego produkcja zwiększyła się o 37 proc., do 70 tys. ton, a pogłowie krów dojnych wzrosło o 23 proc., do 14 tys. sztuk. Na 55 proc. wzrost przychodów w tym segmencie wpływ miało nie tylko zwiększenie produkcji, ale także podwyżki cen mleka – od 15 do 20 proc.