Mająca poważne problemy finansowe delikatesowa spółka podała, że decyzja ta podyktowana jest potrzebą ochrony praw i interesów jej oraz akcjonariuszy. „Spółka podjęła decyzję o konieczności podjęcia istotnych działań restrukturyzacyjnych, zmierzających do poprawy sytuacji finansowej spółki i uniknięcia ogłoszenia upadłości" – dodano.
Jednocześnie stało się to, czego można było się spodziewać, i Alma skorygowała tegoroczne jednostkowe prognozy. Zgodnie z aktualnymi szacunkami przychody spółki wyniosą 660 mln zł, a nie ponad 900 mln, jak zakładano jeszcze w marcu. Firma wycofała się z prognozy wyniku netto. W marcu zakładała, że zarobi ponad 7 mln zł netto (po I półroczu zysk wyniósł 2,5 mln zł).